To miała być zwyczajna noc.
Wszystko się zmienia, gdy taksówkarz przyjmuje zlecenie, a na tylnej kanapie zasiada król Polski.
Kilka minut wystarczy, by rozmowa przerodziła się w konflikt, którego nie da się cofnąć.
Taksówkarz trafia do lochu, podczas gdy nad Wawelem szaleje pożar.
Zapraszam na pierwszy rozdział moje autorskiej powieści pt. „Wawelskie zlecenie”. Kolejny rozdział jutro o 20.
Fajnie, że jesteś!
A jeśli podoba Ci się to co tworzę, możesz mnie wesprzeć klikając link poniżej⤵️
https://suppi.pl/audiobookicodzienne