Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Motoparalotniarz spadł w Inowrocławiu. Strażacy musieli uwolnić go z maszyny [aktualizacja + zdjęcia]

    Stracił kontrolę nad lotem i runął na prywatną posesję przy ul. Ikara w Inowrocławiu - dowiedziało się PR PiK.

    Jak dowiedziało się PR PiK, poszkodowany był w trakcie szkolenia. W pewnym momencie stracił kontrolę nad lotem i runął na prywatną posesję przy ul. Ikara. Po upadku mężczyzna był przytomny, ma urazy rąk i nóg, w tym złamania otwarte. Obecnie przebywa w szpitalu.
    Na miejscu pracowali strażacy, którzy przy użyciu specjalistycznych narzędzi musieli uwolnić poszkodowanego z maszyny. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja. Sprawą zajmie się również komisja badająca wypadki lotnicze.
    0 min
  • Wszyscy śledziliśmy internetową zbiórkę na leczenie Mateusza z Przysieka. Minęło sześć lat

    Ponad 280 mln zł zebrał Łatwogang dla dzieci chorych na nowotwory. Akcję w internecie śledziły setki tysięcy Polaków. To przypomina emocje mieszkańców regionu, jakie towarzyszyły zbiórce sprzed sześciu lat. Wszyscy sercem byliśmy wtedy z Mateuszem Oźminą z podtoruńskiego Przysieka i jego bliskimi.

    Chłopiec walczył ze wznową guza mózgu i na leczenie trzeba było uzbierać kilka milionów złotych. W akcję na rzecz Mateusza, w dużej mierze prowadzoną w sieci, włączali się mieszkańcy regionu, ale też m.in. ludzie kultury. Wielu ma w pamięci choćby żywiołową reakcję aktorki Katarzyny Zielińskiej, kiedy osiągnięto cel.

    - Gdy słyszymy informacje po kolejnych badaniach rezonansem, że jest czysto - to jest najważniejsze! - mówi dziś Agnieszka Oźmina, mama Mateusza. - Lata lecą, ale te chwile z czasu zbiórki nadal mamy w pamięci. Tyle było emocji! - dodaje.

    Trwała pandemia, bliscy chłopca nie mieli właściwie innej drogi, by zebrać gigantyczną kwotę, niż internet. Dochodził stres związany z odwoływaniem lotów z uwagi na rozprzestrzenianie…
    0 min
  • W wieku 102 lat zmarła Beata Chomicz. Ponad 50 lat oprowadzała wycieczki po regionie

    Beata Chomicz była założycielką toruńskiego koła przewodników PTTK, członkinią toruńskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, harcerką. Pracowała w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Ponad pół wieku jako przewodniczka turystyczna oprowadzała wycieczki po Toruniu i województwie.

    Beatę Chomicz wspomina marszałek województwa Piotr Całbecki.

    - Życie prywatne zawsze łączyła z pracą społeczną, przede wszystkim w Związku Harcerstwa Polskiego. Ideałom harcerskim oddała całe swoje życie - pisze Piotr Całbecki na swoim facebookowym profilu. - To pani Beacie zawdzięczamy zebranie i opracowanie do druku pisane z Ugandy listy innej torunianki, Janiny Bartkiewiczówny, harcerki, komendantki Pomorskiej Chorągwi Harcerek. Beata Chomicz przez wiele lat przyjaźniła się także z Wandą Błeńską, polską lekarką, która w Ugandzie stworzyła szpital. Pani Beata w swoim pięknym życiu zasiała wiele dobra - dodaje.

    Beata Chomicz pochodziła z Wileńszczyzny, urodziła się w 1924 roku w Wołożynie. Kilka lat temu Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego opublikował rozmowę z nią. Mówiła w niej, że dzieciństwo wspomina bardzo miło: Przypadło bowiem na czasy euforii…
    0 min
  • Na autostradzie A1 pod Toruniem ciężarówka najechała na auto osobowe [zdjęcia]

    Do wypadku doszło w Grabowcu w powiecie toruńskim, na trasie w kierunku Gdańska.

    Kierowca samochodu ciężarowego najechał na tył auta osobowego. Jedna osoba została poszkodowana, trafiła pod opiekę medyków.

    Jak informuje GDDKiA, do zdarzenia doszło na remontowanym odcinku autostrady (na czas prac ruch w obydwie strony odbywa się tam jedną jezdnią). Ok. godz. 17 ruch przywrócono i zaczął odblokowywać się zator o długości 8 kilometrów.
    0 min
  • „Pechowy paser” tak prokuratura nazywa Atrűrasa I. zatrzymanego pod Tucholą

    Trwa śledztwo przeciwko Litwinowi Atrűrasowi I. Jeden dzień wystarczył mu na popełnienie trzech przestępstw.

    Ktoś zadzwonił na policję i powiedział, że mężczyzna, jadący trasą z Błądzimia w kierunku Wierzchlasu w powiecie tucholskim, zachowuje się podejrzanie. Potwierdziło się, że kierowca BMW X6 jest pijany. Na dodatek jechał skradzionym samochodem na fałszywych tablicach (oryginalne miał w aucie).
    - Pechowy paser najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - informuje Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. - Ujawniono, że samochód, którym się poruszał, zgłoszony został jako skradziony w niemieckim mieście Aalen. Kradzieży tej dokonano najprawdopodobniej kilkanaście godzin wcześniej - dodaje.
    Atrűras I. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
    0 min
  • Nocne przymrozki, ale i susza zagrożeniem dla upraw. Sadownicy, ogrodnicy i działkowcy biją na alarm!

    Jeszcze co najmniej jedna (stan na 30 kwietnia) niespokojna noc czeka rolników, sadowników, ogrodników i działkowców z regionu. Do piątku (1 maja) przy gruncie możliwe nawet 8 stopni mrozu – dowiedziało się PR PiK. Problemem jest również... susza.

    Synoptyk Rafał Maszewski zauważa, że obecnie jesteśmy w okresie silnych przymrozków. – Przy gruncie mamy poniżej -5 stopni, a przed nami jeszcze dwie noce, będą spadki rzędu -3, -2, miejscami nawet –4 – mówi. – Przy gruncie lokalnie temperatura spadnie nawet do –7, -8 stopni. W maju tradycyjnie pojawią się jeszcze jakieś przymrozki, także to nie tak, że z piątkiem nastąpi koniec – dodaje.

    Kolejny problem – susza

    To nie koniec problemów, bowiem na polach i w ogrodach jest susza. – Wysokie temperatury w majówkę pogłębią kryzys – uważa synoptyk. – Mamy ogromną suszę. Sadownicy, rolnicy, ogrodnicy – wszyscy patrzą w niebo i czekają na deszcz. Faktycznie, od grudnia zeszłego roku mamy opady poniżej normy. Przy okazji suszy wzrośnie też parowanie – słyszymy.

    Rafał Maszewski informuje, że susza już daje się we znaki…
    0 min
  • Kobieta uwięziła psa i zostawiła nad jeziorem. Uratował go nastoletni biegacz

    Niewielki pies nie był w stanie wydostać się ze szczelnie zamkniętego plecaka, na szczęście usiłował, co zwróciło uwagę przebiegającego nieopodal chłopca.

    Wszystko działo się nad Jeziorem Starogrodzkim w powiecie chełmińskim. Zwierzę uratował 14-letni biegacz.

    - Natychmiast zareagował i przekazał psa pod opiekę weterynarza, dzięki czemu szybko otrzymał niezbędną pomoc i został zabezpieczony - relacjonują policjanci.

    I choć wydawałoby się, że to szczęśliwy finał historii, dla funkcjonariuszy właśnie wtedy się zaczęła.

    - Zabezpieczyli materiał dowodowy, przeanalizowali zebrane informacje i w krótkim czasie ustalili osobę odpowiedzialną za porzucenie zwierzęcia. Dzięki ich pracy sprawczyni została zidentyfikowana, a zarzut znęcania się nad zwierzęciem usłyszała 37-letnia mieszkanka Chełmna - opisują policjanci.

    - Obecnie pies przebywa w bezpiecznym miejscu, gdzie zapewniono mu odpowiednie warunki oraz opiekę - podkreśla mł.asp. Agnieszka Stankiewicz z KPP w Chełmnie.

    Grozi jej
    0 min
  • 17-latek ranił w głowę młodszego kolegę pistoletem na metalowe kulki. Trwa postępowanie

    17-latek zaatakował 14-latka na jednym z bydgoskich orlików przy ul. Sardynkowej. Sprawca użył pistoletu na kulki, którym ranił kolegę w głowę.

    Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę ok. godz. 17. - 17-latek kilkukrotnie strzelił z pistoletu sprężynowego na metalowe kulki w kierunku 14-latka - przekazała Polskiemu Radiu PiK nadkom. Lidia Kowalska z bydgoskiej policji. - Kulki trafiły go w nogi oraz klatkę piersiową, na szczęście nie powodując obrażeń u małoletniego.
    Za chwilę między małoletnimi doszło do sprzeczki. - W jej konsekwencji starszy uderzył młodszego pistoletem w głowę, powodując ranę - poinformowała rzeczniczka policji. - W tej sprawie prowadzone jest postępowanie w kierunku uszkodzenia ciała jako czynu o charakterze chuligańskim. Prokurator zastosował wobec 17-latka dozór oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym nastolatkiem - dodała.
    Trwa postępowanie wyjaśniające tę sprawę.
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK