Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

    Cała trójka wpadła w ręce policjantów z Grupy Szybkiego Reagowania włocławskiej policji. Mężczyźni usłyszeli zarzuty, a dziewczyną zajmie się sąd rodzinny.

    Wczoraj w Śródmieściu we Włocławku 38-letni ojciec, jego 15-letnia córka i jej 19-letni chłopak włamali się do automatu z napojami. Jak mówią policjanci - działali wspólnie i w porozumieniu. Funkcjonariusze zastali najstarszego mężczyznę przy lodówce. Na ich widok rzucił się do ucieczki, ale szybko został zatrzymany. Tak samo jak nastolatkowie. Mieli przy sobie trzy worki z napojami. Skradziony towar został odzyskany.

    - Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem, 38-latkowi grozi do 15 lat pozbawienia wolności, bo czynu tego dokonał w recydywie. Natomiast 19-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Materiały tej sprawy zostaną przekazane do sądu rodzinnego, który podejmie dalsze kroki, co do nieletniej - relacjonują włocławscy policjanci.
    0 min
  • Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

    Trwa ustalanie okoliczności tragedii, do której doszło we wtorek (14.04.) na terenie jednej z firm w Mątwach.

    - Dach, na którym mężczyzna wykonywał prace remontowe, uległ punktowemu zarwaniu. 35-latek spadł na posadzkę i poniósł śmierć na miejscu - mówi Izabella Wolszczak, oficer prasowy KPP w Inowrocławiu.
    Materiały w tej sprawie gromadzi Państwowa Inspekcja Pracy.
    - Od razu podjęliśmy działania kontrolne. Na miejsce został wysłany nasz inspektor - mówi Magdalena Araczewska z Państwowej Inspekcji Pracy. - Sprawdzany będzie m.in. monitoring, organizacja pracy, przesłuchamy również świadków tego zdarzenia
    Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu.
    0 min
  • Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

    Nawet 420 tysięcy osób choruje na serce w naszym województwie - wynika z danych NFZ. Na pierwszą wizytę do kardiologa muszą czekać nawet ponad pół roku. W 2025 wpłynęło 290 skarg dotyczących dostępności świadczeń w regionie.

    Wśród najczęstszych przyczyn chorób serca są nadciśnienie tętnicze, przewlekła choroba wieńcowa, zaburzenia rytmu czy zawały mięśnia sercowego. - Hospitalizacje są znacznie krótsze, ale też dużo bardziej intensywne i wymagają ogromnych nakładów na diagnostykę: tomokomputer, rezonans magnetyczny, bardzo wysokiej jakości badanie echo, a potem także leczenie, ablację, implantacje urządzeń elektrycznych do serca czy też leczenie strukturalnych wad serca - mówi kardiolog dr Janusz Mielcarek z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu.

    W ekstremalnych przypadkach na badanie u kardiologa poczekać trzeba nawet blisko dwa lata. Wyjątkiem są stany nagłe zagrażające życiu. - Kiedy jest stan zagrożenia życia to liczy się każda minuta i dlatego jest niezwykle ważne, aby w odpowiednim momencie trafił [do kardiologa - przyp…
    0 min
  • „Zadała ofierze kilkaset ciosów nożem". Jest prokuratorski finał śledztwa w sprawie zabójstwa w Ciechocinku

    Od zbrodni minie wkrótce rok. 12 maja w Ciechocinku rodzina znalazła ciało młodego mężczyzny. Policja szybko odkryła, że sprawczynią może być jego partnerka.

    Kobietę zatrzymano, ale nie przyznała się do winy. Śledczy zgromadzili jednak wystarczającą liczbę dowodów, aby postawić jej zarzut zabójstwa oraz kradzieży. Młoda kobieta ma bogatą przeszłość kryminalną dotyczącą agresywnego zachowania. Rutynowo skierowano ją na obserwację psychiatryczną. Nie przeszła jej bez zastrzeżeń, ale ostatecznie biegli stwierdzili, że była poczytalna.
    Akt oskarżenia trafił do sądu. Wkrótce ruszy proces. Wiele przemawia za tym, że właśnie o wątek „zmniejszonej poczytalności" oparta będzie linia obrony. Oprócz zabójstwa i kradzieży, na kobiecie ciąży również zarzut zbezczeszczenia zwłok. Według nieoficjalnych informacji kobieta miała zadać swojej ofierze kilkaset ciosów nożem. Ogromną większość wtedy, kiedy człowiek już nie żył. Kobiecie grozi dożywocie.
    0 min
  • W wiejskim barze eksplodowała butla z gazem. Jedna osoba ranna

    Do groźnego wybuchu doszło w Czerniewicach w podwłocławskiej gminie Choceń. Jedna osoba, kobieta w wieku 46 lat, doznała obrażeń. Karetka przewiozła ją do szpitala.

    Wnętrze budynku jest zdewastowane. Strażacy zbadali, czy nie ma ryzyka wybuchu kolejnych butli. Potem dokładnie oddymili pomieszczenie.
    Przyczynę wybuchu ustalą biegli.
    0 min
  • Polskie Radio PiK: Dla nas dziennikarstwo to nie tylko zawód. To powołanie

    Na antenie trwa nasza kampania wizerunkowa „Polskie Radio PiK. Mówimy to publicznie”, a w radiowych social mediach - akcja z udziałem naszych dziennikarzy.

    Misją Polskiego Radia PiK jest rzetelne dziennikarstwo i dążenie do prawdy. W dobie fake news'ów i dezinformacji przypominamy i podkreślamy, że u nas znajdziecie tylko sprawdzone informacje, przygotowywane przez profesjonalnych dziennikarzy. Nie jesteśmy idealni, ale każdego dnia staramy się wiernie przekazać Wam prawdę o otaczającym nas świecie. Być godnym wiary – właśnie to jest najważniejsze.

    W Dniu Radia rozpoczęliśmy kampanię wizerunkową na antenie zatytułowaną „Polskie Radio PiK. Mówimy to publicznie” oraz kwietniową akcję w radiowych social mediach – nasi dziennikarze opowiadają Wam o swojej pracy, czym dla nich jest ten zawód i dlaczego go wybrali.

    11 kwietnia dodatkowo można było posłuchać ich także na naszej antenie oraz na portalu (dźwięki poniżej).

    KOMENTARZ REDAKTORA NACZELNEGO POLSKIEGO RADIA PIK
    1 min
  • „Darmowe leki za dane osobowe"? Uważajcie, to oszustwo!

    W Świeciu próbują oszukiwać pacjentów, podszywając się pod pracownika gminnej przychodni zdrowia. Sprawę badał nasza reporter - Marcin Doliński.

    - Kobieta, podszywając się pod pracownika przychodni, zadzwoniła proszą o dane osobowe w zamian za przekazanie darmowych leków - mówi Anna Wilczynska-Filip z miejsko-gminnej przychodni zdrowia w Świeciu. - Pacjent żadnych danych nie przekazał, natomiast opowiedział o całej sytuacji swojej córce, która powiadomiła nas.

    - Tak, tak... Słyszałem. Coś mi się obiło o uszy. Trzeba być czujnym - mówi jedna z pacjentek przychodni w Świeciu. - Oszuści szukają różnych sposobów. - Co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Odłożyć słuchawkę lub zgłosić sprawę na policję.
    Dyrekcja przychodni przypomina, że nie rozdaje darmowych leków swoim pacjentom, a pracownicy nie wydzwaniają po domach, prosząc o ujawnianie danych osobowych.
    0 min
  • Małżeńska bójka na toruńskim Rubinkowie. Musiała interweniować policja

    Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala po awanturze w jednym z zakładów usługowych przy ul. Łyskowskiego w Toruniu.

    - Zgłoszenie otrzymaliśmy przed godz. 9 - mówi podkom. Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu. - Na miejsce skierowano patrol policji oraz grupę szybkiego reagowania. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że w lokalu usługowym doszło do kłótni małżeńskiej. Kobieta i mężczyzna z obrażeniami zostali przetransportowani do szpitala. Mężczyzna został wcześniej obezwładniony przez policjantów.
    Ostateczna kwalifikacja tego, co się wydarzyło - jak powiedziała rzeczniczka - będzie znana po zebraniu dowodów i przesłuchaniach.
    0 min
  • Samozwańcza psycholog z Torunia stanie przed sądem. Jest akt oskarżenia

    Wdowa po założycielu Ośrodka Mateusz, pomagającego byłym więźniom w Toruniu, odpowie przed sądem za podszywanie się pod psychologa - ustaliło Polskie Radio PiK.

    Według ustaleń śledczych - Anna P., posługiwała się sfałszowanym dyplomem doktora nauk społecznych uzyskanym na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika i pobierała za to pieniądze.
    - Ustalono, że Anna P. posługując się takim dokumentem, założyła konto na portalu Znany Lekarz, za pomocą którego wystawiała ogłoszenie o świadczeniu odpłatnych usług psychologicznych - mówi Izabela Oliver, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - W opisie tego profilu wskazywała, że z wykształcenia jest doktorem psychologii, a także, że od 8 lat prowadzi gabinet psychologiczny i psychoterapeutyczny dla osób uzależnionych. Z tych konsultacji skrorzystało kilka osób.
    Sprawą od lipca 2024 roku zajmuje się nasz reporter - Michał Zaręba.
    Śledztwo wszczęto po zawiadomieniu rektora UMK.
    - Materiał dowodowy, który został zgromadzony przez prokuratora w toku tego śledztwa, jest bardzo obszerny. To nie tylko dokumentacja…
    0 min
  • Prof. Wojciech Knieć: Na wsi mówienie o chorobach psychicznych jest oznaką słabości

    Rolnicy i ich rodziny potrzebują specjalnego programu wsparcia psychologicznego - uważa Krajowa Rada Izb Rolniczych i apeluje do Ministerstwa Zdrowia o pomoc.

    Problem potwierdza trwające właśnie badanie dobrostanu psychicznego rolników. O pierwszych wnioskach rozmawialiśmy w porannej „Rozmowie Dnia" Polskiego Radia PiK z prof. Wojciechem Knieciem, socjologiem wsi z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
    - Z danych wynika, że 250-300 rolników w ciągu roku, czyli prawie jeden na dzień, odbiera sobie życie. Pamiętajmy, że te liczby są mocno zaniżone, ponieważ policja często nie wpisuje zawodu w raporcie z takiego zdarzenia - twierdzi prof. Wojciech Knieć. - Na wsi poziom depresji oraz chorób związanych z psychiką jest niezwykle wysoki. Choroby krążenia, kostno-stawowe... Problemy psychiczne są trzecią najpopularniejszą grupą chorób u rolników. Poziom depresji i ich pochodnych jest znacznie wyższy niż wśród reszty społeczeństwa.

    Jakie są przyczyny takie sytuacji?

    - Przede wszystkim kontekst społeczno-gospodarczy…
    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK