
Sign up to save your podcasts
Or


Do wypadku doszło w Budzisławiu w powiecie żnińskim. Lądował tam śmigłowiec pogotowia.
67-letni mężczyzna wiózł dwoje wnucząt w wieku 7 i 10 lat w łyżce ładowarki teleskopowej. Jechał drogą gruntową.Pies Ned na co dzień wykonuje swoje obowiązki w zakładzie karnym. Dzięki zaangażowaniu swoich opiekunów, mógł pomóc swojemu znacznie młodszemu koledze. Oddał dla niego krew.
8-tygodniowy szczeniak trafił do lecznicy weterynaryjnej w stanie zagrożenia życia i wymagał pilnej transfuzji krwi. Pomoc nadeszła z więzienia w Potulicach. To tam znaleziono dla niego dawcę - psa służbowego Neda, wspierającego strażników więziennej.Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie, a także chowano twarzą do ziemi. W Pniu trwają badania cmentarzyska z XVII wieku, na którym znaleziono ponad 100 pochówków, z czego co najmniej kilkanaście atypowych.
- W Polsce może być to największe cmentarzysko tego typu - twierdzi prof. Dariusz Poliński z UMK. Zespół pod jego kierownictwem naukowym od ponad 20 lat prowadzi badania na stanowisku archeologicznym w Pniu (gmina Dąbrowa Chełmińska). Choć pochodzące z XVII wieku cmentarzysko ma najprawdopodobniej protestancki charakter, to szczególną uwagę zwraca duża liczba tzw. pochówków atypowych. Badania wskazują, że cmentarz w Pniu mógł być miejscem pochówku ludzi odrzuconych przez społeczeństwo.29-latek pod osłoną nocy grasował po osiedlu Wrzosy. Włamał się do dwóch sklepów.
W sobotę (14.03.) policjanci otrzymali zgłoszenie o podejrzeniu włamania do jednego z lokali gastronomicznych znajdujących się na Wrzosach. Gdy dotarli na miejsce, zauważyli wybitą szybę w oknie. W środku nikogo już nie było, ale wnętrze wyglądało na splądrowane.Być może już na początku przyszłego roku mieszkańcy Inowrocławia będą mogli korzystać z nowoczesnego lodowiska. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na budowę tego obiektu.
- Ogłosiliśmy przetarg, termin składania ofert upływa 3 kwietnia - mówi zastępca prezydenta Inowrocławia Szymon Łepski. - Jeżeli procedura przetargowa przebiegnie bardzo sprawnie, jeżeli będą dobre oferty, również takie, które mieszczą się w naszych możliwościach finansowych, a wszystkie wymogi zostaną przez potencjalnego wykonawcę spełnione, jest szansa, że podpiszemy tę umowę w połowie kwietnia. Już wtedy firma mogłaby zacząć prace. Według naszej oceny realizacja tego zadania powinna zamknąć się w terminie 8–9 miesięcy. Jest duża szansa, że w styczniu przyszłego roku wszyscy będą mogli z tego lodowiska korzystać.Zdarzenie dotyczyło pociągu relacji Toruń-Sierpc. 22-letni kierowca bmw tłumaczył, że oślepiło go słońce i nie zauważył pociągu. Policja zatrzymała mu prawo jazdy. Sprawa trafi do sądu.
Maszynista widział pojazd, dawał sygnały dźwiękowe i hamował, ale pociąg potrzebuje czasu na zatrzymanie się.„Dzień dziewiętnasty”, „Anatomia strajku” i „Z Czwartku na Wielki Piątek” - to trzy archiwalne reportaże, opowiadające o tym, co działo się w 1981 roku w Bydgoszczy. Ich autorami byli: Jolanta Kuligowska-Roszak – obecna prezes Polskiego Radia PiK i nieżyjący już wieloletni szef naszego radia - Michał Jagodziński.
Wszystkie trzy reportaże ukazały się w Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia w Bydgoszczy, bo tak się wówczas nazywaliśmy i są wyjątkowym świadectwem tamtego czasu.19 marca 1981 roku w Bydgoszczy rozpoczął się jeden z najpoważniejszych kryzysów między "Solidarnością" a władzami PRL-u.
Jakie znaczenie dla współczesnej historii Polski miał Bydgoski Marzec'81? Jakie obchodzona jest jego 45. rocznica? M.in. o tym Maciej Wilkowski rozmawiał z dr. Krzysztofem Osińskim z bydgoskiej Delegatury Instytutu Pamięci NarodowejJak dowiedział się reporter PR PiK, zażalenie rodziny Olka na umorzenie postępowania wobec policjantów trafiło do niewłaściwego sądu. Przez błąd prokuratury pokrzywdzeni czekają na odpowiedź ponad pół roku.
Śledztwo dotyczące odpowiedzialności policjantów zostało umorzone 5 sierpnia 2025 roku przez toruńską Prokuraturę Okręgową. Pełnomocnik pokrzywdzonych wniósł zażalenie na tę decyzję. W treści wskazano jako sąd właściwy do rozpoznania - Sąd Rejonowy w Grudziądzu.W środę (18.03.) chwilę przed godz. 18 na drodze gminnej prowadzącej nad jezioro, wypełniona zwierzętami ciężarówka marki DAF wpadła do rowu.
Poszkodowany kierowca został zabrany do szpitala. Dzięki wysiłkom strażaków i okolicznych mieszkańców, znaczną większość zwierząt udało się uratować. Do lokalizacji i ujęcia zbiegłych sztuk bydła wykorzystano m.in. drona z kamerą termowizyjną.From the publisher's feed