Biznes - Radio PIK

Biznes - Radio PIK

By
Download on the App Store

Biznes - Radio PIK episodes

  • Dziadek wiózł dwoje dzieci w łyżce ładowarki. Siedmiolatek wypadł i został potrącony [aktualizacja]

    Do wypadku doszło w Budzisławiu w powiecie żnińskim. Lądował tam śmigłowiec pogotowia.

    67-letni mężczyzna wiózł dwoje wnucząt w wieku 7 i 10 lat w łyżce ładowarki teleskopowej. Jechał drogą gruntową.
    - W trakcie przejazdu 7- letni chłopiec wypadł z łyżki i został najechany przez jedno z kół tego pojazdu. Z uwagi na odniesione obrażenia został przetransportowany lotniczym pogotowiem ratunkowym do szpitala w Bydgoszczy - relacjonują żnińscy policjanci.
    Kierujący maszyną rolniczą był trzeźwy, jednak w związku ze spowodowaniem wypadku policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Teraz janowieccy kryminalni, pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności oraz przebieg tego zdarzenia.
    Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK - na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Dochodzenie prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku drogowego.
    0 min
  • Więzienny psi strażnik z Potulic pomógł ratować życie 8-tygodniowego szczeniaka [zdjęcia]

    Pies Ned na co dzień wykonuje swoje obowiązki w zakładzie karnym. Dzięki zaangażowaniu swoich opiekunów, mógł pomóc swojemu znacznie młodszemu koledze. Oddał dla niego krew.

    8-tygodniowy szczeniak trafił do lecznicy weterynaryjnej w stanie zagrożenia życia i wymagał pilnej transfuzji krwi. Pomoc nadeszła z więzienia w Potulicach. To tam znaleziono dla niego dawcę - psa służbowego Neda, wspierającego strażników więziennej.
    - Jestem dumny z postawy moich funkcjonariuszy i ich czworonożnego partnera – to obrazuje prawdziwy wymiar służby - twierdzi ppłk Krystian Wasiński, dyrektor Zakładu Karnego w Potulicach.
    Czworonożny funkcjonariusz został zakwalifikowany jako dawca i oddał krew, dając szanse na walkę o życie młodego psa. Zabiegł przebiegł prawidłowo, jednak rokowania wciąż pozostają niepewne. Stan szczeniaka jest monitorowany przez lekarzy weterynarii.
    - Dla mnie to nie tylko pies służbowy, ale partner, z którym pracuję każdego dnia. Wiedziałem, że jeśli tylko będzie to możliwe, pomożemy. To była szybka decyzja – liczyło się życie tego szczeniaka - mówi sierż…
    0 min
  • Cmentarzysko w Pniu może być największą w Polsce nekropolią osób odrzuconych

    Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie, a także chowano twarzą do ziemi. W Pniu trwają badania cmentarzyska z XVII wieku, na którym znaleziono ponad 100 pochówków, z czego co najmniej kilkanaście atypowych.

    - W Polsce może być to największe cmentarzysko tego typu - twierdzi prof. Dariusz Poliński z UMK. Zespół pod jego kierownictwem naukowym od ponad 20 lat prowadzi badania na stanowisku archeologicznym w Pniu (gmina Dąbrowa Chełmińska). Choć pochodzące z XVII wieku cmentarzysko ma najprawdopodobniej protestancki charakter, to szczególną uwagę zwraca duża liczba tzw. pochówków atypowych. Badania wskazują, że cmentarz w Pniu mógł być miejscem pochówku ludzi odrzuconych przez społeczeństwo.

    101 pochówków w Pniu

    - Odkryliśmy tutaj łącznie 101 pochówków, natomiast grobów atypowych jest tu zastanawiająco dużo: co najmniej kilkanaście. Kilka kolejnych może się takimi okazać, ale to dopiero będziemy badać - mówi prof. Dariusz Poliński. - W ostatnim sezonie odkryliśmy kolejne cztery groby, tym razem płodów, noworodków i nastolatków między 12 a…
    0 min
  • Toruń. Z młotkiem włamywał się do sklepów. Został zatrzymany na gorącym uczynku [wideo]

    29-latek pod osłoną nocy grasował po osiedlu Wrzosy. Włamał się do dwóch sklepów.

    W sobotę (14.03.) policjanci otrzymali zgłoszenie o podejrzeniu włamania do jednego z lokali gastronomicznych znajdujących się na Wrzosach. Gdy dotarli na miejsce, zauważyli wybitą szybę w oknie. W środku nikogo już nie było, ale wnętrze wyglądało na splądrowane.
    Kilka minut później otrzymali kolejne zgłoszenie, tym razem o alarmie, który załączył się w oddalonym o kilkaset metrów sklepie. Na miejscu okazało się, że i tu ktoś wybił szybę. Gdy policjanci zbliżali się do marketu, zobaczyli zamaskowanego mężczyznę z młotkiem w dłoni.
    Sprawca został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Okazało się, że to 29-letni mieszkaniec Torunia, który miał już wcześniej konflikt z prawem. Z obu tych miejsc mężczyzna ukradł gotówkę, telefon i napoje. Część z pieniędzy policjanci odzyskali.
    Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia na łączną kwotę przekraczającą…
    0 min
  • Lodowisko, rolkowisko i boisko. Miasto Inowrocław będzie budować halę sportową

    Być może już na początku przyszłego roku mieszkańcy Inowrocławia będą mogli korzystać z nowoczesnego lodowiska. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na budowę tego obiektu.

    - Ogłosiliśmy przetarg, termin składania ofert upływa 3 kwietnia - mówi zastępca prezydenta Inowrocławia Szymon Łepski. - Jeżeli procedura przetargowa przebiegnie bardzo sprawnie, jeżeli będą dobre oferty, również takie, które mieszczą się w naszych możliwościach finansowych, a wszystkie wymogi zostaną przez potencjalnego wykonawcę spełnione, jest szansa, że podpiszemy tę umowę w połowie kwietnia. Już wtedy firma mogłaby zacząć prace. Według naszej oceny realizacja tego zadania powinna zamknąć się w terminie 8–9 miesięcy. Jest duża szansa, że w styczniu przyszłego roku wszyscy będą mogli z tego lodowiska korzystać.

    Koszt inwestycji to 10 milionów złotych. Ponad 4 mln będzie pochodzić z dotacji Ministerstwa Sportu i Turystyki.


    • Obiekt, który powstanie przy Szkole Podstawowej nr 5 im. dr. Józefa Krzymińskiego, stanie się centrum sportu i rekreacji dla…
    4 min
  • Samochód uderzył w szynobus. Wypadek na przejeździe w Karnkowie pod Lipnem AKTUALIZACJA [zdjęcia]

    Zdarzenie dotyczyło pociągu relacji Toruń-Sierpc. 22-letni kierowca bmw tłumaczył, że oślepiło go słońce i nie zauważył pociągu. Policja zatrzymała mu prawo jazdy. Sprawa trafi do sądu.

    Maszynista widział pojazd, dawał sygnały dźwiękowe i hamował, ale pociąg potrzebuje czasu na zatrzymanie się.

    - Mieliśmy informację, że była jedna osoba poszkodowana, natomiast po dojeździe strażaków i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia ustalono, że ta osoba nie wymagała udzielania pierwszej pomocy i strażacy przekazali ją do zespołu ratownictwa medycznego - mówił starszy kapitan Patryk Szajgicki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lipnie. - Pociągiem podróżowało 8 osób, które także nie wymagały udzielenia pierwszej pomocy - przekazał strażak z Lipna.
    ➡️ Do kolizji doszło na przejeździe niestrzeżonym i niewyposażonym w sygnalizatory świetlne, czy dźwiękowe. Przejazd jest natomiast prawidłowo oznakowany znakami drogowymi.
    ➡️ Jak ustalono, odpowiedzialny za to zdarzenie jest kierowca, który zignorował znak stop. Był trzeźwy…
    0 min
  • 45. rocznica Bydgoskiego Marca’81: tak to relacjonowaliśmy [archiwalne reportaże]

    „Dzień dziewiętnasty”, „Anatomia strajku” i „Z Czwartku na Wielki Piątek” - to trzy archiwalne reportaże, opowiadające o tym, co działo się w 1981 roku w Bydgoszczy. Ich autorami byli: Jolanta Kuligowska-Roszak – obecna prezes Polskiego Radia PiK i nieżyjący już wieloletni szef naszego radia - Michał Jagodziński.

    Wszystkie trzy reportaże ukazały się w Rozgłośni Pomorskiej Polskiego Radia w Bydgoszczy, bo tak się wówczas nazywaliśmy i są wyjątkowym świadectwem tamtego czasu.

    „Dzień dziewiętnasty”
    Reportaż z wydarzeń bydgoskich w dniu 19.03.1981 r., podczas których funkcjonariusze jednostek specjalnych MSW w Bydgoszczy siłą usunęli z sali obrad Wojewódzkiej Rady Narodowej delegację „Solidarności”, a następnie pobili trzech delegatów: Jana Rulewskiego, przewodniczącego MKZ NSZZ „Solidarność”, Michała Bartoszcze i Mariusza Łabentowicza.
    Autorzy: Jolanta Kuligowska-Roszak, Michał Jagodziński.
    Uczestnicy: Jan Rulewski, Lech Wałęsa, Roman Bąk, Jerzy Karcz.
    Posłuchaj reportażu „Dzień dziewiętnasty”
    0 min
  • Dr Krzysztof Osiński: Gdyby nie kryzys bydgoski 1981, stan wojenny zostałby wprowadzony wcześniej

    19 marca 1981 roku w Bydgoszczy rozpoczął się jeden z najpoważniejszych kryzysów między "Solidarnością" a władzami PRL-u.

    Jakie znaczenie dla współczesnej historii Polski miał Bydgoski Marzec'81? Jakie obchodzona jest jego 45. rocznica? M.in. o tym Maciej Wilkowski rozmawiał z dr. Krzysztofem Osińskim z bydgoskiej Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej

    - W przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele nazw. Miałbym taki postulat, aby ujednolicić i używać dla tych wydarzeń tylko jednej z nich - kryzys bydgoski 1981. Pozostałe określenia nie są adekwatne do tego, co tak naprawdę się wówczas wydarzyło - mówi dr Krzysztof Osiński. - Doszło do największego kryzysu politycznego, który miał konsekwencje dla historii Polski. To wydarzenie wprowadziło Bydgoszcz do podręczników szkolnych, skupiło uwagę państw na całym świecie.

    Przypomnijmy, że 19 marca 1981 roku podczas sesji Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy doszło do pobicia działaczy NSZZ „Solidarność”: Jana Rulewskiego, Mariusza Łabentowicza…
    0 min
  • Nowe fakty w sprawie śmierci 19-letniego Olka z Grudziądza

    Jak dowiedział się reporter PR PiK, zażalenie rodziny Olka na umorzenie postępowania wobec policjantów trafiło do niewłaściwego sądu. Przez błąd prokuratury pokrzywdzeni czekają na odpowiedź ponad pół roku.

    Śledztwo dotyczące odpowiedzialności policjantów zostało umorzone 5 sierpnia 2025 roku przez toruńską Prokuraturę Okręgową. Pełnomocnik pokrzywdzonych wniósł zażalenie na tę decyzję. W treści wskazano jako sąd właściwy do rozpoznania - Sąd Rejonowy w Grudziądzu.
    Pomimo tego prokurator, 26 sierpnia, przekazał sprawę do Sądu Rejonowego w Toruniu. Tam dokumenty leżały do 20 stycznia tego roku, a przekazano je do Grudziądza 10 lutego - dopiero po interwencji adwokata pokrzywdzonych.
    Zostały wysłane cztery ponaglenia. Do dziś nie jest znany termin rozpoznania zażalenia. Rodzina czeka na odpowiedź ponad pół roku.
    - Pan prokurator nasze zażalenie, które złożyliśmy tuż po tym, jak umorzono postępowanie, składa do niewłaściwego sądu. Niewłaściwy sąd po pół roku zauważa, że u nich leży taki wniosek, ale tylko dlatego, że my złożyliśmy o to zapytanie. I teraz ten wniosek leży z powrotem w…
    0 min
  • Szczuka. Ciężarówka z bydłem wpadła do rowu. W ujęciu zbiegłych zwierząt pomógł dron z kamerą

    W środę (18.03.) chwilę przed godz. 18 na drodze gminnej prowadzącej nad jezioro, wypełniona zwierzętami ciężarówka marki DAF wpadła do rowu.

    Poszkodowany kierowca został zabrany do szpitala. Dzięki wysiłkom strażaków i okolicznych mieszkańców, znaczną większość zwierząt udało się uratować. Do lokalizacji i ujęcia zbiegłych sztuk bydła wykorzystano m.in. drona z kamerą termowizyjną.

    0 min

About Biznes - Radio PIK

From the publisher's feed

Informacje udostępniane przez Radio PIK