Sanepid pobrał kolejne próbki wody z wodociągu na terenie gminy Zławieś Wielka, ale na wyniki trzeba będzie poczekać do poniedziałku (28 września). To oznacza, że jeszcze co najmniej dwa dni ludzie będą musieli ustawiać się w kolejkach do beczkowozów. Tymczasem w ustalanie przyczyn awarii włączyli się funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i policjanci.
Mieszkańcy sześciu sołectw w gminie Zławieś Wielka nie mogą korzystać z wody płynącej z ich kranów. To problem ok. 6,5 tys. osób. W wodociągu wykryto bakterie coli.
Reporter Polskiego Radia PiK był w Przysieku, pytał ludzi, jak sobie radzą.
- Dzięki temu, że możemy wodę brać z beczkowozu, jakoś sobie radzimy, bo nie można w domu ani prać, ani się myć, a jedynie korzystać z toalety. Czekamy, bo sytuacja jest rozwojowa. Podobno w poniedziałek ma być przywrócona możliwość korzystania z wodociągu - mówi jeden z mieszkańców.
- Można sobie teraz uświadomić, jaką wartość ma ta dla nas woda. Dziwi, z jakim opóźnieniem dowiedzieliśmy się o problemie - mówi mieszkanka Przysieka.
Stałe punkty zaopatrzenia mieszkańców w wodę w Złejwsi Wielkiej