
Sign up to save your podcasts
Or


Strój rozbarski, zwany bytomskim, jest najbardziej rozpowszechnionym strojem ludowym na Górnym Śląsku. Nic w tym dziwnego ‒ wykonany ze szlachetnych tkanin, zdobiony haftami, malunkami na jedwabiu czy delikatną koronką, zyskał uznanie daleko poza Rozbarkiem. Dziś emocjonalne przywiązanie do tego dziedzictwa lokalnej kultury z dumą wyraża coraz więcej osób. O stroju i jego żywotności rozmawiamy z Anną Grabińską-Szczęśniak, kierowniczką Działu Etnografii Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu.
Rozwój Bytomia za rządów Georga Brüninga na przełomie XIX i XX w. był jednym z najbardziej dynamicznych w dziejach miasta. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu postać ta nie była bliżej znana bytomianom. Pierwszym, który zainteresował się zapomnianym burmistrzem „z ogłoszenia”, był profesor Piotr Obrączka. Bytomski historyk amator – z zawodu literaturoznawca, emerytowany profesor Uniwersytetu Opolskiego – przez kilka lat wytrwale zbierał materiały archiwalne, także poza granicami kraju, co zaowocowało publikacją „O nadburmistrzu Brüningu i inne szkice”, przybliżającą zarówno olbrzymie dokonania zawodowe pochodzącego z Westfalii włodarza, jak i jego życie prywatne, naznaczone utratą wielu dzieci.
O odkrywaniu historii tej postaci z archiwalnych materiałów, a także o wizycie potomków nadburmistrza w Bytomiu opowiada prof. Piotr Obrączka.
Spotkanie z kulturą może być emocjonujące. Już wkrótce będziemy się mogli o tym przekonać podczas Aglo Festiwalu organizowanego przez Bytomskie Centrum Kultury. Znakomici ludzie pióra, wnikliwie badający rzeczywistość, także tę lokalną, dobra literatura, a przede wszystkim dyskusje na gorące tematy będą rozgrzewać publiczność niczym na stadionowych arenach – zresztą będzie też sam Antoni Piechniczek. A to dopiero rozgrzewka przed innymi kulturalnymi wydarzeniami, które przygotowuje na najbliższe miesiące Becek. Rozmawiamy o nich z Małgorzatą Kamińską-Golą, dyrektorką tej instytucji, która zabiera bytomską publicznością na nowe kulturalne ścieżki.
Pomagać można na wiele sposobów. Dostrzegła to wiele lat temu bytomska nauczycielka języka polskiego. Dzięki jej zaangażowaniu szkolna akcja na rzecz chorych onkologicznie dzieci przerodziła się z czasem w przedsięwzięcie przyciągające ofiarodawców z odległych zakątków Polski. Polonistka z powołania pomaganie ma we krwi, więc na jednej inicjatywie się nie zatrzymuje. O akcji "Zetnij włosy na peruki dla chorych dzieci" rozmawiamy z Ewą Milne.
Wywołuje estetyczne wrażenia, komentuje rzeczywistość, rozbudza emocje. Sztuka może nas zainspirować, wzruszyć, może także leczyć. Żadna z tych rzeczy jednak się nie wydarzy, jeśli będziemy trzymali się od niej z daleka. Oswajaniem odbiorcy z dziełem zajmuje się Dominika Malska, która wprowadza młodych ludzi w artystyczną przestrzeń i sprawia, że sztuka staje się przygodą.
From the publisher's feed

42 Listeners