30 stycznia , przedwczoraj, minął 27 dzień głodówki.
Nawet sobie nie wyobrażałem, że tyle wytrzymam.. A jednak echo jak było, tak i jest nada..l.
Niestety, z powodu coraz gorszej kondycji [sychicznej i fizycznej, zmęczenie brak energii i ograniczenie ruchów do maksimum, już nie mogę gwarantować nagrań audio... Jeśli napłyną jakieś siły, albo przez sen zjem żubra ;-P to może coś nagram, jednak nie mogę zostawiać takich niepewnych kanałów.
Żeby gwarantować jakiś przepływ informacji postanowiłem co 2 dni na Instagram i FB wrzucać grafikę w postaci mema z info o stanie protestu.
Instagram - użytkownik Quid Quidem, poczta [email protected]
Facebook - użytkownik ten sam.
pojutrze pierwszy mem z info o stanie.
Tymczasem przypuszczam, że nie wytrzymam dłużej niż jeszcze 7 - 14 dni. Tylko sygnalizuję jakby co, Będę starał się z całych sił, ale.. No, to juz miesiąc.