Nie mam pojęcia. Bardzo bym nie chciał, ale gdyby tak się zdarzyło, że będzie to ostatni odcinek, to przyznam, że tworzenie odcinków, budowanie historii, czy myśli, stało się jednym z najciekawszych, dającym najwięcej radości i satysfakcji doświadczeń w moim życiu i każdy kto go słucha, jest częścią niewielkiej garści mojego szczęścia, za co z serca dziękuję.
Trzymajcie się zdrowo, nie zdradzajcie i, o to najsilniej proszę, nie zabijajcie miłości. Nigdy. Niczyjej.