
Sign up to save your podcasts
Or


Rodzinne zdjęcia publikujemy najczęściej z dobrych powodów: żeby zachować wspomnienie albo podzielić się nim z bliskimi. Problem zaczyna się wtedy, gdy tracimy kontrolę nad tym, kto je zobaczy, zapisze i w jaki sposób wykorzysta. Wizerunek dziecka nie jest tylko częścią rodzinnej historii, to również jego prywatność i prawo do decydowania o sobie. Jedno kliknięcie może stworzyć cyfrowy ślad, którego ono samo nigdy nie wybrało...
Najpierw były telefony wielkości cegły, SMS-y bez polskich znaków i strzałki, które potrafiły znaczyć więcej niż tysiąc słów. Dziś w kieszeni nosimy centrum dowodzenia, a możliwość kontaktu w każdej chwili powoli zamieniła się w oczekiwanie, że będziemy dostępni zawsze. Przez trzydzieści lat telefony zmieniły nie tylko sposób, w jaki ze sobą rozmawiamy, ale również nasze relacje, przyzwyczajenia i granice prywatności. Ułatwiły kontakt jak nic wcześniej, a przy okazji skomplikowały go na wiele nowych sposobów.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
To, co dla jednych jest definicją przyjemności, dla innych bywa stratą czasu, pieniędzy albo cierpliwości. Jedni zachwycają się smakiem, miejscem albo sposobem spędzania wolnego czasu, a drudzy zupełnie nie rozumieją, o co całe zamieszanie. Ostatecznie każdy ma własną listę rzeczy, które zdecydowanie nie są warte całego tego zachwytu.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Zazdrość rzadko przedstawia się po imieniu. Częściej przebiera się za troskę, krytykę, żart albo niewinne „a po co ci to?”. Potrafi podpowiedzieć, czego sami pragniemy, ale też odebrać nam radość z cudzych sukcesów i popsuć relacje, które wydawały się trwałe. Bo czasem łatwiej zakwestionować czyjeś szczęście, niż przyznać, czego brakuje nam samym.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Każdy chętnie dzieli się radami, zwłaszcza kiedy nie musi później żyć z ich konsekwencjami. A jednak czasem jedno cudze zdanie potrafi nazwać coś, co od dawna przeczuwaliśmy, albo dodać odwagi do decyzji odkładanej latami. Problem w tym, że nie istnieją rady dobre dla wszystkich. Ta sama wskazówka może jednemu pomóc, a drugiego zaprowadzić w zupełnie niewłaściwą stronę. Dlatego innych warto słuchać uważnie, ale ostatnie słowo zawsze zachować dla siebie.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Napiwek miał być dobrowolnym gestem uznania za dobrą obsługę. W praktyce przychodzi z całym zestawem pytań: komu go dać, ile zostawić i czy brak napiwku zawsze oznacza skąpstwo? Dla jednych jest naturalnym elementem rachunku, dla innych nagrodą, na którą trzeba zasłużyć. A kiedy dobrowolność zaczyna być tylko teorią, nawet zwykłe płacenie potrafi zamienić się w test z dobrych manier.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Nie każda chwila chwały ma publiczność, podium i błysk fleszy. Czasem największą dumę przynosi odważna decyzja, przekroczenie własnej granicy albo coś, co z zewnątrz wygląda zupełnie zwyczajnie. W takich momentach przez chwilę patrzymy na siebie bez surowości i widzimy kogoś, komu naprawdę należą się brawa. Szkoda tylko, że tak rzadko sami sobie je bijemy.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Najbardziej wstydliwe momenty mają jedną wspólną cechę: kiedy się dzieją, trwają zdecydowanie za długo. Po czasie część z nich staje się świetną anegdotą, inne nawet po latach nie mieszczą się w kategorii „zabawne”. Bo między gafą a czymś dużo bardziej osobistym jest całe spektrum sytuacji, których najchętniej nie dopisywalibyśmy do własnej biografii...
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Są wakacje, które z czasem zlewają się w jedno, i takie, do których wracamy pamięcią nawet po wielu latach. Niezwykłe miejsca, przypadkowo poznani ludzie, spontaniczne decyzje i historie, które wtedy były zwykłą przygodą, a dziś są jednymi z naszych ulubionych wspomnień. Czasem wystarczy jedno zdjęcie, zapach albo piosenka, żeby nagle znaleźć się tam znowu. Bo najlepsze wakacyjne pamiątki nie zawsze mieszczą się w walizce.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Czasem człowiek ściemnia nie dlatego, że chce kogoś oszukać, tylko żeby uniknąć niezręcznej rozmowy, nie zrobić komuś przykrości albo kupić sobie trochę czasu. Tyle że prawda potrafi wyjść na jaw w najmniej odpowiednim momencie, często zupełnie przypadkiem i w wyjątkowo niezręcznych okolicznościach. I wtedy zwykle okazuje się, że powiedzenie prawdy od razu byłoby dużo mniej kłopotliwe niż tłumaczenie się później.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
From the publisher's feed

9 Listeners

4 Listeners

39 Listeners

45 Listeners

22 Listeners

55 Listeners

87 Listeners

35 Listeners

24 Listeners

13 Listeners

34 Listeners

7 Listeners

0 Listeners

0 Listeners