O..MÓJ..BOŻE! Historia wydawała się wybitnie śmieszna do dnia publikacji, ale przybrała nowy niespodziewany obrót, gdy Pan Excel poprosił o... AUTORYZACJĘ. Chwila grozy za nami, więc wpadajcie posłuchać o ostatniej, świeżutkiej randce, która zmieniła moje prywatne statystyki dla Polaków: 5.5/6 typów wypada słabo (czemu 5,5 też się dowiecie).
Czemu ten podbija statystyki?
tak, ma Excela ze wszystkim randkami
zaserwował mi pretensjonalny mansplaining
zaczął masować mi stopy BEZ PYTANIA
zażartował z pożaru w mojej rodzinnej miejscowości, w którym zginęli ludzie
przynosi swojego browara do kina
pocisnął mnie, bo nie mam prawa jazdyLekcji z tej randki dużo, palm face ogromny, historia zacna. Serio, musicie posłuchać, bo trudno uwierzyć, że to wydarzyło się naprawdę.