Wystawę plenerową upamiętniającą pacyfikację Wąwolnicy w maju 1946 roku można od dziś (09.06) oglądać przed siedzibą Radia Lublin przy ulicy Obrońców Pokoju 2. Fotografie amerykańskiego dokumentalisty Johna Vachon pokazują spalenie wioski przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej Urzędu Bezpieczeństwa i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
- Dramat był o tyle zaskakujący, że wydarzył się rok po II wojnie światowej. Front przeszedł dawno temu, a tam obrazki jak z najgorszych lat okupacji niemieckiej - mówi prof. Tomasz Panfil z Biura Edukacji Narodowej IPN, który był gościem rozmowy w Radiu Lublin. - Płonie cała wioska, a to grupa operacyjna Milicji Obywatelskiej z Puław przyjechała przyjechała do Wąwolnicy wprowadzać nowy ustrój. Po ich przejściu zostały zgliszcza, trupy. Spłonęło kilka tysięcy sztuk inwentarza, ponad 100 zabudowań. Zostali ludzie, którym poczucie strasznej krzywdy zostało na długie, długie lata - dodaje.