Dziś (18.05) przypada setna rocznica urodzin Karola Wojtyły, który 16 października 1978 roku został wybrany na papieża. - To był pontyfikat światowy, to nie był papież, który rządził z Rzymu. On wszędzie chciał być i wszędzie chciał mówić do ludzi takim językiem, jakiego oczekiwali. Atutem Wojtyły było to, że miał świetne walory aktorskie - potrafił niewiele mówić, a trzymać ludzi w napięciu - podkreśla ksiądz profesor Zieliński. - Papież w wielu sprawach był bardziej postępowy niż politycy partii lewicowych. To, co mówił do ludzi naprawdę potrzebujących i biednych, to tamci by tego absolutnie nie powiedzieli, dlatego że gdyby to zrobili to musieliby się do tego zastosować - dodaje.