- Nawet jeżeli teraz zareagujemy bardzo ostro, to efekty ograniczeń będą widoczne dopiero za dłuższy czas – tak o kolejnym rekordzie zachorowań na koronawirusa mówi profesor Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Wczoraj (14.10) koronawirusa potwierdzono u ponad 6,5 tysiąca osób. 116 zakażonych zmarło. - Można się spodziewać, że ta liczba albo będzie się utrzymywała, albo wręcz będzie rosła w nadchodzących dniach, czy tygodniach – prognozuje profesor Krzysztof Pyrć, który był gościem rozmowy w Radiu Lublin.