'Chiny i Azja Wschodnia: globalnie i lokalnie' - to temat odbywającej się dziś (01.10) w Opolu konferencji, której celem jest przybliżenie problemów tej części świata, społeczności biznesowej i akademickiej województwa opolskiego.
- To już nie jest świat zdominowany przez Stany Zjednoczone i nie da się uciec od Chin, czego przykładem jest konflikt wokół Tajwanu. To ma błyskawiczne przełożenie, bo na przykład sam konflikt w Ukrainie i to, co się dzieje, błyskawicznie zwróciło oczy świata także na drugą stronę Eurazji, i wiemy o tym, że nawet jeśli na drugim końcu Eurazji wybuchnie jakiś konflikt, to my błyskawicznie to poczujemy, bo właśnie załamią się, na przykład łańcuchy dostaw - mówi profesor Uniwersytetu Opolskiego Stankomir Nicieja.Rynki dalekowschodnie, szczególnie rynek chiński, są bardzo interesujące i dużo się tam dzieje. To co różni nasze rynki, to głównie bariery, których tam jest znacznie mniej. - Myślę, że logika naszych czasów jest taka, że ciężko będzie walczyć, należy współpracować, podglądać, uczyć się. Kiedyś oni się od nas uczyli, a teraz my powinniśmy, chyba troszeczkę mniej tych regulacji…