W tym odcinku dzielę się refleksją, która przyszła do mnie po jednej, zupełnie zwyczajnej rozmowie w sklepie. Padło tam zdanie: „w życiu trzeba robić to, co się lubi”. I właśnie ono uruchomiło we mnie głębsze pytania.
Czy naprawdę podejmujemy decyzje świadomie?
Czy faktycznie wybieramy to, co lubimy… czy raczej jesteśmy prowadzeni przez automatyzmy naszego ciała, pamięć doświadczeń i potrzebę unikania dyskomfortu?
Opowiadam o tym, dlaczego podążanie za przyjemnością nie jest żadną życiową strategią, tylko naturalnym mechanizmem organizmu. I o tym, jak praktyka jogi pozwala na chwilę wyjść poza ten schemat – zatrzymać się i zadać sobie proste, ale trudne pytanie: czego ja teraz naprawdę potrzebuję?
To odcinek o różnicy między „lubię” a „potrzebuję”.
O uważności. O decyzjach, które nie wynikają z impulsu, tylko z kontaktu ze sobą.
I o tym, że joga nie jest kolejną aktywnością do wyboru, ale przestrzenią, w której można nauczyć się siebie słuchać.