Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.
Już na pierwszym posiedzeniu komisji śledczej ds. Pegasusa nie obyło się bez wzajemnych uszczypliwości. Bierzemy pod lupę przeszłość ludzi, którzy lada moment zaczną badać sprawę "polskiego Watergate".
Komisja śledcza ds. Pegasusa została powołana już tydzień temu, w środę 17 stycznia, ale na ustalenie jej składu musieliśmy poczekać do ostatniego piątku. Wszystko przez Prawo i Sprawiedliwość, które w odruchu obstrukcji postanowiło zgłosić do jej składu osoby bezpośrednio związane przez lata z Ministerstwem Sprawiedliwości, m.in. byłych wiceministrów Michała Wójcika oraz Sebastiana Kaletę. Stanowiło to poważny problem, bo resort Zbigniewa Ziobry był bezpośrednio zaangażowany w zakup Pegasusa, cyzli oprogramowania szpiegowskiego sfinansowanego z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości, którym tak hojnie szafowali politycy Solidarnej (potem już Suwerennej) Polski.