Pisarz, scenarzysta, reżyser, aktor. Nie wiem czy to właściwa kolejność, ale w każdej z tych ról sprawdza się znakomicie. Najrzadziej jest aktorem najczęściej, ostatnio pisarzem. Igor Brejdygant debiutował "Paradoksem", potem była "Szadź" "Rysa", "Układ", obecność w zbiorze "Opowiem Ci o zbrodni" - teraz nadchodzi "Wiatr". Każda powieść jest kryminałem, pogłębionym psychologicznie, mrocznym i pełnym zagadek. W rozmowie poruszamy się w materii słów: literatury i etyki, dyskutujemy o istocie zła, o jego obliczach, o osobowości narcystycznej zbrodniarzy, o odpowiedzialności artysty, wreszcie o domu, w którym mieszkają pisarze i jego magicznym wymiarze. Mówimy też o tym, że taki dom to świat i o nadziei dla świata, jeśli istnieją takie miejsca do życia.