
Sign up to save your podcasts
Or


Bezrobocie, bieda i brak perspektyw pchnęły grupę mieszkańców Mazur w ręce gangsterów zajmujących się przemytem kokainy z Ameryki Południowej do Europy. W zamian za kilkaset euro mieszkańcy regionu we własnych żołądkach przewozili jednorazowo nawet 1,5 kilograma narkotyków.
Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z nich, nie mogąc pozbyć się z organizmu niebezpiecznej substancji, trafił na salę operacyjną szpitala w Mrągowie. Ruszyła lawina zatrzymań, zakończona wyrokami, które zapadały w Sądzie Okręgowym w Olsztynie.
Więzienny lekarz i jego żona ofiarami brutalnego mordu na tle rabunkowym. Do tych wydarzeń doszło w sierpniu 1992 roku - a zabójca był ostatnim skazanym na karę śmierci w powojennym Olsztynie. Wyroku nie zdołano jednak wykonać, bo w trakcie procesów apelacyjnych zmieniło się prawo i najwyższym wymiarem kary stało się dożywocie.
Przygotował Leszek Tekielski
Obrona przez samosąd. Lincz we Włodowie. Kryminalne historie Warmii i Mazur.
W 2005 roku opinię publiczną zelektryzowały doniesienia dotyczące wydarzeń, do których doszło w niewielkiej wiosce na Mazurach. Grupa mężczyzn pobiła i zabiła recydywistę, który terroryzował okolicę.
Józef Ciechanowicz, zwany „Ciechankiem”, wyłudzał pieniądze, zabierał siłą przedmioty należące do mieszkańców, które mu się spodobały. Był sprawcą wielu pobić, a nawet molestowania. 1 lipca 2005 roku po kolejnym ataku zgłoszono sprawę miejscowej policji – ta jednak nie zareagowała. Tego samego dnia dokonano samosądu.
Przez kilka lat w tej sprawie toczyły się procesy sądowe. W 2009 roku decyzją prezydenta Lecha Kaczyńskiego oskarżonych ułaskawiono.
Włodowo Brzydowo Lincz Ułaskawienie
Na własnej posesji zastrzelił dwóch gangsterów z Estonii. To zdarzenie z października 1998 roku, które miało miejsce w podolsztyńskim Kabornie. Waldemar B., który stanął za to przed sądem tłumaczył, że działał w obronie własnej. Przestępcy przyjechali do niego, by pozbawić go życia, tak jak zrobili to wcześniej w tym samym miejscu, z szefem gangu i jego żoną. W trakcie procesu sądowego okazało się jednak, że prawda była zupełnie inna. A Waldemar B. okrzyknięty przez media "Szeryfem z Kaborna" okazał się poważniejszym przestępcą niż jego ofiary. Oprócz zabójstwa miał na koncie także przemyt i handel sporymi ilościami kokainy z Ameryki Południowej.
Przed 26 laty, w województwie Warmińsko - Mazurskim, doszło do serii porwań dla okupu. Wyspecjalizowała się w nich jedna z olsztyńskich grup przestępczych - rozzuchwalona sukcesem pierwszego uprowadzenia, którego ofiarą padł jeden z samochodowych dilerów. Jak planowano i realizowano uprowadzenia? Jaki udział miała prokuratura okręgowa z Olsztyna w sprawie najgłośniejszego porwania, Krzysztofa Olewnika, którego zamordowano przed odebraniem okupu od rodziny?
W październiku 2011 roku w Ełku doszło do brutalnego mordu dwóch bezdomnych mężczyzn. Oprawcy przez dwa dni znęcali się nad nimi. Kopali bili, na koniec oblali denaturatem i podpalili. Zabójcy zostali zatrzymani kilka dni później. To trzech mężczyzn i kobieta, także bezdomni. Sąd okręgowy w Suwałkach skazał ich na kary od 8 do 12 lat więzienia.
Na przełomie lat 90 i 2000 w niewielkich Kisielicach w powiecie Iławskim działał gang Jana R. ps. Kulawy. Pseudonim odnosił się do jego niepełnosprawości. W latach 80 ubiegłego wieku, w wyniku wypadku samochodowego został sparaliżowany od pasa w dół. Nie przeszkodziło mu to jednak w zorganizowaniu grupy, której dzialność miała charakter międzynarodowy.
Historia regionalnej afery, często porównywanej do afery Amber Gold. W 2007 roku w Olsztynie powstała spółka Remedium. Zajmowała się pośrednictwem kredytowym, udzielała lokat, proponowała także inwestycje w energetykę wiatrową. W efekcie kilkaset osób, straciło prawie 40 milionów złotych. W 2021 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał założyciela i właściciela spółki na 13 lat więzienia.
Sebastian Sz. komornik z Działdowa - był pierwszym egzekutorem, który za swoją niezgodną z prawem windykację zadłużeń, usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia. Jego metody sędziowie i ofiary nazywali bandyckimi. Majątki dłużników sprzedawał za jedną dziesiątą ceny, do tego najchętniej znajomym, z tzw. wolnej ręki.
W czerwcu 2011 roku zgwałcono i brutalnie zamordowano 15-letnią Ewelinę, mieszkającą w Lepnie koło Pasłęka. Służby szybko wytypowały i zatrzymały podejrzanego. Usłyszał on zarzuty i trafił do aresztu. Po kilku miesiącach wyszedł na wolność, bo próbki DNA, pobrane od mężczyzn mieszkających w okolicy wykazały, że sprawcą był ktoś inny. To osoba, którą znała rodzina nastolatki i która skierowała uwagę służb na niewinnego człowieka by uniknąć odpowiedzialności.
From the publisher's feed