Kiedyś reklamy budowały światy. Dzisiaj sprzedają schab w promocji, „vibes” i parking „ram pam pam pam”.
Co stało się z marketingiem, który potrafił nadawać markom charakter? Dlaczego reklamy Plusa, Heyah, Tesco czy Ery pamiętamy po kilkunastu latach, a współczesne kampanie coraz częściej zlewają się w jeden komunikacyjny szum?
W pierwszym odcinku Kuchni Designu przyglądam się temu, jak pogoń za wzrostem, coraz szerszym targetem i bezpieczeństwem komunikacji zmieniła reklamę. Mówię o cenie jako substytucie pomysłu, marketingu skierowanym do wszystkich, pogoni za generacją Z i reklamach, których głównym komunikatem są „vibes”.
Porozmawiamy także o AI w reklamach i obowiązku jego oznaczania. Czy świadomość, że reklama powstała przy użyciu AI, zmienia sposób, w jaki odbieramy markę? Czy obniża nasze zaufanie do niej? A może problem leży gdzie indziej – i zanim AI pojawiło się w reklamie, marketing zdążył już sporą część tego zaufania stracić?
Kuchnia Designu: podcast 621studio
Gada bzdury: Michał Hadzik.
www.621.studio