W moim pierwszym odcinku mówię o duchowości — ale takiej bez filtrów, bez etykiet i bez odrywania jej od życia.
Wychodzę od mojego własnego doświadczenia i pokazuję, jak rozumiem duchowość dzisiaj — jako coś bardzo osobistego i jednocześnie zakorzenionego w codzienności.
Opowiadam o tym, że duchowość może mieć wiele form — może być obecna w kontakcie ze sztuką, naturą, ciałem czy chwilą zatrzymania.
Dotykam też przekonania, że duchowość jest czymś irracjonalnym albo zarezerwowanym tylko dla religii — i pokazuję, że może być wręcz przeciwnie: może nas bardziej osadzać w życiu, a nie od niego odrywać.
Odnoszę się również do perspektywy psychologicznej i pracy z kobietami, gdzie widzę, że brak kontaktu z tym głębszym wymiarem często wiąże się z napięciem, zmęczeniem i przeciążeniem.
Dla mnie duchowość jest dziś powrotem do siebie — do ciała, do uważności, do tego, co było w nas kiedyś naturalne. I widzę w niej jeden z ważnych filarów równowagi i wewnętrznego spokoju