Któż z nas nie zna programu „Must Be The Music”?! To jeden z najpopularniejszych muzycznych show w Polsce. W 13. edycji, pośród świateł, muzyki i telewizyjnych emocji, pojawiła się także historia, w której ważną rolę odegrał… Bóg. Poznajcie Roberta Wiewiórę w nowym odcinku serii JESTEM! Robert przez długi czas żył w paraliżującym lęku o swoje zdrowie, przekonany, że jest poważnie chory. Strach zaczął wpływać nie tylko na jego codzienne życie, ale także na wiarę — choć regularnie uczestniczył we Mszy Świętej, na kilka lat odsunął się od spowiedzi i Komunii. Przełom zaczął się w sylwestrową noc, gdy Robert nagrał telefonem emocjonalne wykonanie „Krakowskiego spleenu”. Nie spodziewał się, że ten jeden film uruchomi serię wydarzeń, które wpłyną na jego muzyczną drogę, życie osobiste i relację z Bogiem. Jak wygląda droga od precastingów do finału „Must Be The Music”? Czy to, co oglądamy w telewizji, jest reżyserowane? Jak „Krakowski spleen” zmienił życie Roberta? Kim jest Tribbs i jaką rolę odegrał w jego muzycznej historii? I co sprawiło, że po latach lęku Robert zaczął na nowo odkrywać nadzieję i obecność Boga w swoim życiu?