
Sign up to save your podcasts
Or


Do języka polskiego przekonał go punk-rock i znaki diakrytyczne.
Willy Lachaize w wieku 25 lat odkrył polski, a teraz tłumaczy polskie sztuki teatralne. W podcaście opowiada o swojej pracy z tekstami Szczepana Twardocha, Michała Zadary i Magdalena Swoboda. Dzieli się także wrażeniami z udziału w festiwalu teatralnym Dialog we Wrocławiu i Przeglądzie Teatrów Amatorskich w Smolcu, który był możliwe dzięki udziałowi w rezydencji w Wojnowicach.
– We Francji mamy sztywne podejście do tekstów teatralnych. Powinniśmy inspirować się polskim teatrem, gdzie tekst jest adaptowany do konkretnej inscenizacji – opowiada.
W drugiej części podcastu – Maciej Piotrowski opowiada o pomyśle na rezydencje w Wojnowicach. Dlaczego warto wspierać małe języki w literaturze?
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
O dwóch miastach na K: Kijowie i Krakowie opowiada Natalia Belczenko. Rozmawiamy o tekstach urbanistycznych czyli utworach wynikających z doświadczenia miasta.
Belczenko opracowała literacką mapę Kijowa, tłumaczyła też wielu związanych z Krakowem. Interesuje się twórczością Zuzanny Ginczanki urodzonej, tam samo jak ona, w Kijowie i zmarłej w Krakowie. – Chodzę tymi samymi ulicami, co ona – mówi Belczenko.
Natalia nie jest tylko poetką miejską. Interesuje się przyrodą, co przekłada się na jej pasję jaką jest obserwowanie ptaków, rezonuje również w jej twórczości poetyckiej. - Chciałam wyjść poza miasto – mówi. Efektem tej decyzji są Sonety Białowieskie stworzone w Uroczysku Hruszki oraz książka poetycka „Wilga” wydana przez KEW.
W 2. Części, Maciej Piotrowski o ukraińskim kanonie literackim.
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
– Polska literatura stoi kobietami. Oczywiście, w Czechach nurt feministyczny jest również silny, ale u polskich pisarek znajduję bunt, radykalizm i siłę, która niesie wizję nowego świata – mówi Alžběta Knappová.
Ta czeska tłumaczka poszukuje duchowych rodowodów polskich pisarek. Po przybliżeniu czeskiemu czytelnikowi najnowszych głosów polskiej literatury feministycznej – Siksy, Rudzkiej czy Masłowskiej – szuka ich poprzedniczek i inspiratorek z XX wieku. Przygląda się twórczości Izabeli Filipiak, Anny Świrszczyńskiej i Zuzanny Ginczanki. – Każda z autorek, którymi się zajmuję, była na swój sposób rewolucyjna – mówi Knappova.
Alžběta opowiada też o miejscu polskiej literatury w czeskiej świadomości i o nowym czeskim festiwalu przekładu literackiego.
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Na początek amerykański politolog prof. Abraham Newman w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz przekonuje, aby raz na zawsze pożegnać się ze znaną nam rzeczywistością. Świat się zmienił i to diametralnie. W zachodnim sposobie patrzenia na świat konstatacja Newmana jest trudna do zaakceptowania. Jacek Hajduk, pisarz i filolog klasyczny z Uniwersytetu Jagiellońskiego przyczyny tej trudności upatruje w sięgającej antyku idei przypisującej wartość przeszłości i nakazującej nie tyle akceptację, co naprawę zmieniającego się świata.
Jednym z niepokojących zjawisk jest powrót do akceptowanego dyskursu ideologii, na których siłę buduje radykalna, nierzadko populistyczna prawica. Adam Balcer wskazuje pojawiające się tu sprzeczności i paradoksy, które nie przeszkadzają jednak w oddziaływaniu na rzeczywistość, w tym rzucaniu otwartego i śmiałego wyzwania ładowi demokratycznemu, o czym do niedawna odważyli się pisać jedynie autorzy dystopijnych powieści.
Kijów odwiedzany przez Michała Kijowskiego jest nie tylko celem nalotów, ale także sceną zmagań pomiędzy ładem symbolicznym nowej, walczącej o wolność i tożsamość Ukrainy, a śladami i pozostałościami starego, sowieckiego reżimu. W Rosji kierunek zmagań jest odwrotny, z naszej perspektywy wręcz wsteczny. Maria Domańska opisuje wychowanie młodych Rosjan w duchu ślepego posłuszeństwa państwu i przywódcy, co przypomina nie tylko siermiężne metody sowieckich władców, ale też wskrzesza mechanizm „dwójmyślenia” konieczny do poradzenia sobie z tą równie niebezpieczną, co momentami nielogiczną rzeczywistością. Chiny przekonały się, że taka siłowa, centralnie planowana inżyniera społeczna może prowadzić do katastrofy, choć pierwotnie wyglądała obiecująco. Adrian Brona przyjrzał się polityce jednego dziecka, niegdyś sztandarowemu programowi, a dziś przekleństwu tego państwa.
Wyzwań nie trzeba jednak szukać daleko. Wiele z nich zaczyna się w naszych mózgach nieustannie bombardowanych przez bodźce i informacje. Nawet jeżeli jesteśmy przekonani, że trafnie je oceniamy (a może zwłaszcza wtedy), jesteśmy narażeni na manipulację i dezinformację, o czym napisała Aleksandra Lewandowska. Kluczem do takiego oddziaływania jest technologia informacyjna, często uważana za jeden z najważniejszych motorów napędzających zmiany zachodzące w naszym świecie. To z kolei oznacza gromadzenie i analizę niewyobrażalnie wielkiej ilości danych, co niesie ze sobą konsekwencje i rodzi bardzo poważne pytania, nad którymi pochyliła się Sylwia Czubkowska. Zmiany technologiczne sprowadzane w uproszeniu do pojęcia sztucznej inteligencji o cechach niemal ludzkich są przyczynkiem kasandrycznych przepowiedni przywołujących na myśl demoniczny system Skynet znany z filmów z cyklu Terminator. Marcin Wilkowski zachęca, aby w bardziej racjonalny sposób spojrzeć na AI i wszystko, co się z tym wiąże, bo koniec końców jest to narzędzie, wytwór technologii o określonych właściwościach i ograniczeniach. Innymi słowy, do drzwi nie zapuka mordercza maszyna o posturze Arnolda Schwarzeneggera.
Nie wszystko stracone, co nie zmienia faktu, że warto zachowywać kontakt z rzeczywistością i śledzić jej zmiany. Temu, między innymi, służy też ten magazyn. Zapraszam zatem do lektury artykułów nie tylko niniejszego, ale również wcześniejszych numerów.
– Kultura chorwacka kształtowała się w obrębie tradycji śródziemnomorskiej. Wszystko, co najważniejsze w kulturze chorwackiej wiąże się z morzem. – mówi Maciej Czerwiński.
Z filologiem, tłumaczem i slawistą rozmawiamy o dziejach Chorwacji, ale także o literaturze, która pomaga zrozumieć ten kraj i jego związek z morzem. Omawiamy między innymi eseje Miroslava Krležy, który zbudował podstawy do wyborów geopolitycznych Jugosławii w XX wieku.
Nie pomijamy także wątków translatorskich. Czy warto na nowo tłumaczyć "Most na Drinie" Iwo Andricia? To wybitne dzieło noblisty do dziś jest instrumentalizowane przez Chorwatów, Boszniaków i Serbów. – Istniejący przekład jest świetny, ale pochodzi z poprzedniej epoki. Nowe spolszczenie Andricia ma być misją podobną do wznowienia Buddenbrooków Manna, który niedawno zrealizowano. Tych dwóch autorów ciekawie ze sobą koresponduje - mówił Czerwiński.
Maciej Czerwiński to filolog, slawista, tłumacz, krytyk literacki, dyrektor Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ.
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Co ciekawego można znaleźć w włoskiej fantastyce? Natalia Miscioscia wskazuje folklor regionalny, legendy, dialekty i historie alternatywne. Nasza gościni jest najlepszą osobą, która może o tym opowiedzieć, bowiem mieszka we Włoszech, gdzie przekłada tamtejszą literaturę grozy i fantastykę.Jak mieszkanie za granicą wpływa na pracę tłumaczki? „Zdarza mi się wymyślać słowa po polsku, które nie istnieją” - mówi nasza gościnni, choć przyznaje, że ze swojego miejsca zamieszkania czerpie raczej korzyści. Porozmawialiśmy także o tym, dlaczego warto poszerzać ofertę wydawniczą światowej literatury gatunkowej o nowe – w tym te słabiej obecne – języki. Natalia jest tłumaczką i popularyzatorką włoskiej fantastyki i aktywną członkinią Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury.
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Zakazane w Litwie opowiadania, lesbijska poezja krytykująca patriarchalizm i kapitalizm. O najnowszej literaturze znad Wilii rozmawiamy z tłumaczką Dominiką Jagiełką finalistką Europejskiego Poety Wolności 2026.
Dominika opowiada o swoich przekładach i odkryciach – między innymi o zbiorze opowiadań dla młodzieży „Bursztynowe serce” Neringi Dangvydė wydanym w 2013 i w tym samym roku zakazanym. Powodem było poruszenie wątku miłości osób tej samej płci.
Gościni podcastu mówi także o swoim doświadczeniu przekładu tomu „Stany nieważkości” Laimy Kreivytė i wyzwaniach związanych z przekładem języka inkluzywnego i literatury zaangażowanej społecznie.
Rekomendacje:
Laima Kreivytė Stany nieważkości
Ieva Toleikytė, Czerwony śliski pałac
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Węgry po wyborach znalazły się w punkcie zwrotnym. Po szesnastu latach rządów Viktora Orbána i Fideszu system, który wydawał się trwały nawet na poziomie konstytucyjnym, załamał się szybciej, niż można było się spodziewać. Zwycięstwo Petera Magyara i partii TISZA rodzi ogromne nadzieje, ale też równie duże wątpliwości. Czy mamy do czynienia z prawdziwą zmianą ustrojową, czy raczej z przejęciem władzy przez „Fidesz soft”?
Dominik Hejj mówi o błędach kampanii Orbána, znaczeniu osobistych ambicji Magyara, roli młodych i wcześniej wykluczonych wyborców, a także o przyszłości państwa. Rodzą się pytania o kształt konstytucji, mediów, sądów i formę rozliczeń poprzedniej władzy. Nie jest przy tym oczywiste, że nowy premier zerwie z dotychczasową polityką wobec Rosji, Unii Europejskiej i Ukrainy. Ekspert podkreśla, że może okazać się bardziej podobny do swojego poprzednika, niż dziś chcieliby wierzyć europejscy obserwatorzy.
Dlaczego przekład poezji jest największą „awanturą” translatorska? Jak uruchomić w głowie to coś? Czy warto zaprzyjaźnić się z autorem? Dlaczego dwie pary oczu są lepsze niż jedna?
Gościnią Marcina Gaczkowskiego jest Tereza Chlaňova – czeską tłumaczka literatury ukraińskiej, wykładowczynią w Instytucie Studiów Wschodnioeuropejskich na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Karola w Pradze, redaktorką i kuratorka inicjatyw translatorskich. Tłumaczyła utwory między innymi J. Wynnyczuka, W. Stusa, H. Czubaja, M. Johannsena, W. Rafiejenki.
Wspominamy utwory:
Wołodymyr Rafiejenko, „Najdłuższe czasy”
Wołodymyr Rafiejenko ,„Mondegreen”
Walerian Pidmohylny „Miasto”
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Fot. Danuta Nauholnyk
Co dzieje się z wolnością twórczą podczas pracy w zespole? Odpowiedź na to pytanie zna Julia Didocha — współzałożycielka festiwalu Translatorium w Chmielnickim na ukraińskim Podolu, tłumaczka należąca do grupy translatorskiej „Werbacja”.
Wspominamy o:
- festiwalach: Translatorium (Chmielnicki, Ukraina) i Odnalezione w Tłumaczeniu (Gdańsk, Polska),
- powieści „Nie ma powrotu” Thomasa Wolfe’a. Dlaczego ukraiński przekład tak długo trwa?
- ruchu literacko-awangardowym: bitników,
- Jacku Kerouacu, Tomie Leonardzie i Leopoldzie Tyrmandzie
A na wstępie niezastąpiony Ostap Sływynski (poeta i tłumacz m.in. Olgi Tokarczuk) wyznaczy granice wolności tłumacza. Nie przegapcie!
Realizowane w ramach projektu Archipelagos finansowanego przez Unię Europejską.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
From the publisher's feed