Pracownicy ze Wschodu bywają zbawieniem dla łaknących rąk do pracy polskich fabryk i budów. Ale Ukraińcy w Polsce coraz częściej noszą nie niebieskie, ale białe kołnierzyki. Solidni, harujący od świtu do nocy, podejmujący się prac, o których nawet słyszeć nie chcą nasi rodacy. Tak często mówią o Ukraińcach polscy pracodawcy. Ich największą bolączką jest to, że Ihor, Ołeksandr, czy Olha nie chcą lub nie mogą zostać w Polsce na dłużej.