Indie nie są krainą baśniową, choć za taką możesz je uważać, jeśli swoje wyobrażenie opierasz na filmach z Bollywood, kolorowych i zwiewnych sari, przyprawiających o zawrót głowy smakach. Tęcza skrzy się opowieściami o życiu maharadżów, księżniczek, ale każdy z jej dwóch końców tonie w gównie. Dosłownie. Czy można je pokochać?