Właściciel studia nagrań, realizator, dźwięku, warszawiak, znajomy. Ale rozmawiamy nie dlatego, że się znamy, ale dlatego, że Robert to uważny obserwator siebie oraz rzeczywistości. Świat zewnętrzny przeorała pandemia i pracy w jego branży mało, ale jak się okazuje w wymiar wewnętrzny korona potrafiła wlać również coś pozytywnego. Poza tym o ekscytacji codziennością, mechanizmach ego, za co siebie lubi, za co mniej i co sprawiło, że zakochał się w swojej żonie. No dobra, o muzyce też coś jest. Bayer Full vs. Kult - runda pierwsza!