Podcast Forbes

Podcast Forbes

By Dziennikarze ForbesBusiness
Download on the App Store

Podcast Forbes episodes

  • Thomas Oth: Coca-Cola chce dalej inwestować w Polsce

    Coca-Cola inwestuje w Polsce nie tylko w technologię i miejsca pracy, ale też w kapitał ludzki i lokalne społeczności — przekonuje dyrektor generalny Coca-Cola na Polskę i kraje bałtyckie Thomas Oth. Gość Podcastu Forbesa opowiedział też o charakterystyce polskiego konsumenta, wyzwaniach, z jakimi koncern spotyka się na polskim rynku oraz o planach na przyszłość.

    31 min
  • Nie za późno na inwestowanie w nieruchomości? „Rynek premium wciąż ma wiele do zaoferowania"

    Choć największe wzrosty cen nieruchomości mamy już za sobą, to rynek wcale nie powiedział ostatniego słowa. O szansach dla nowych inwestorów, wyjątkowym potencjale segmentu premium i o tym, dlaczego Wyspa Sobieszewska może być przyszłym topem mapy inwestycyjnej Polski – w kolejnym odcinku "Podcastu Forbes" rozmawiamy z Rafałem Skoniecznym, dyrektorem sprzedaży w Dekpol Deweloper

    – Jeżeli ktoś dzisiaj chce zacząć inwestować w nieruchomości, to jeśli wybierze odpowiednią, na pewno na niej nie straci – mówi nasz rozmówca, rozwiewając wątpliwości wielu początkujących inwestorów.

    Mimo że, jak sam przyznaje, „czasy hossy mamy już za sobą", to rynek się ustabilizował i wciąż oferuje ciekawe możliwości. Także poza tradycyjnymi inwestycjami mieszkaniowymi.

    – Szczególnie dużo uwagi poświęcamy segmentowi premium, który jest dziś czymś więcej niż tylko „droższą wersją mieszkania". To przemyślany styl życia. Premium to dla nas nie tylko standard wykonania, ale wartości dodane, jak prywatna marina, hotel w obrębie inwestycji czy sąsiedztwo natury – przekonuje Rafał Skonieczny, dyrektor sprzedaży w Dekpol Deweloper.

    – Trafiają dziś do nas klienci, którzy mają już za sobą pierwsze inwestycje. Szukają wyjątkowości. Miejsca, które będzie pasowało do ich stylu życia – mówi Rafał Skonieczny, podkreślając, że dla wielu kupujących lokalizacja i otoczenie są dziś równie ważne, co metraż i cena.

    W rozmowie poruszamy również temat ekspansji firmy Dekpol Deweloper poza Trójmiasto.

    – Jesteśmy deweloperem, który ma duże ambicje rozwoju w skali ogólnopolskiej – słyszymy. Warszawa, Wrocław, a w przyszłości może i mniejsze, ale perspektywiczne lokalizacje.

    24 min
  • Przez Polskę przetoczy się potężna fala zwolnień? „To się może wydarzyć pod koniec tego roku" #OnetAudio
    Z badań GUS wynika, że niemal we wszystkich sektorach polskiej gospodarki więcej firm planuje zwalniać niż zatrudniać nowych pracowników. Nastroje psują się nawet w branży IT. „Upada mit związany z bezpieczeństwem pracy i wysokimi zarobkami informatyków. Sztuczna inteligencja z impetem wchodzi na rynek pracy" – w podcaście „Forbesa" Paweł Strawiński rozmawia z Krzysztofem Inglotem, ekspertem rynku pracy i prezesem Personnel Service Zapowiedź tego, co może niebawem nastąpić na polskim rynku pracy, już dziś można dostrzec w niektórych danych. – Mamy pesymizm po stronie pracodawców i widać to już w postaci mniejszej liczby nowych zamówień. Na to nakłada się zjawisko, które nazywam ukrytymi zwolnieniami. To są takie zwolnienia niewidzialne, gdzie ludzi nie zwalniamy, a przesuwamy wewnątrz organizacji. Jednocześnie nie są tworzone nowe miejsca pracy. Na to ma wpływ wiele czynników, między innymi sztuczna inteligencja – mówi gość podcastu „Forbesa". Z tegorocznego badania Personnel Service, którego Inglot jest prezesem, wynika, że spadła liczba firm, które planują rekrutacje pracowników – do 16 proc. z 28 proc. przed rokiem. Równolegle wzrósł odsetek tych, które przewidują redukcje etatów. Zdaniem eksperta powoli przesuwamy się z rynku pracownika w stronę rynku pracodawcy. Decydujące mogą być najbliższe miesiące. Firmy będą obserwować, jak będzie się układać koniunktura – od tego będą zależeć ich dalsze ruchy. – Jeśli perspektywy na przyszły rok miałby się okazać pesymistyczne, a do tego mielibyśmy istotne zmiany związane z jeszcze głębszą ingerencją sztucznej inteligencji i robotyzacji, to większa fala zwolnień może się pojawić pod koniec tego roku. Wtedy moglibyśmy zaobserwować ruch na poziomie wskaźnika bezrobocia, który, jak przypomnę, dotychczas pozostaje stabilny – mówi Krzysztof Inglot. Niską stopę bezrobocia tłumaczy demografią. Mimo że ofert pracy ubywa, wskaźnik stoi w miejscu, bo coraz mniej młodych ludzi wychodzi na rynek pracy. Z ekspertem rozmawiamy także m.in. o roli Ukraińców na polskim rynku pracy, szybszym od oczekiwań rozwoju sztucznej inteligencji i zmianie modelu gospodarczego Polski, która nie jest już w stanie konkurować niskimi kosztami pracy.
    16 min
  • „Biznes biznesem, polityka polityką". Zbliżenie Polski z Francją to szansa na inwestycje #OnetAudio

    Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu

    Polskie Linie Lotnicze LOT zawarły rekordowy kontrakt na dostawę samolotów przez koncern Airbus. Wszystko wskazuje na to, że relacji gospodarczych między Polską a Francją będzie coraz więcej i będą coraz bliższe. Podpisany niedawno traktat polsko-francuski otwiera pole do biznesowej współpracy i stwarza szanse na nowe inwestycje. Rozmawiamy o nim z Joanną Jaroch-Pszeniczną, dyrektorką generalną Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej

    9 maja w Nancy premier Polski Donald Tusk oraz prezydent Francji Emmanuel Macron podpisali „Traktat o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Rzeczpospolitą Polską a Republiką Francuską". Piękny gest, symboliczne wydarzenie – ale co z tego wynika w praktyce? Właśnie o tym rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu „Forbesa". Naszą gościnią jest Joanna Jaroch-Pszeniczna, dyrektorka generalna Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej.

    Do tej pory najwięcej uwagi w sprawie traktatu poświęcano współpracy wojskowej. Ale jakie szanse traktat otwiera, jeśli chodzi o współpracę biznesową i inwestycje?

    - Polska i Francja mają szansę być lokomotywą rozwoju w Europie w zakresie gospodarczym, a zwłaszcza przemysłowym — mówi Jaroch-Pszeniczna.

    Francja zajmuje drugie miejsce, jeśli chodzi o wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce (ok. 25 mld euro na koniec 2022 r.), a wartość francuskich inwestycji w najbliższych latach może jeszcze wzrastać. Francja ma bowiem mocne karty zarówno jeśli chodzi o energetykę atomową (koncern EDF), jak i o Kolej Dużych Prędkości (koncern Alstom, który jedną ze swoich fabryk ma w Chorzowie).

    Jako kraj nie jesteśmy jednak tylko biorcą francuskich inwestycji. Lista polskich firm rozwijających biznes we Francji obejmuje m.in. takie brandy jak InPost, Amica i Comarch. Francuski rynek nie jest jednak otwarty wyłącznie dla gigantów — tym bardziej że traktat zakłada zachęcanie do wzajemnego inwestowania również małe i średnie przedsiębiorstwa z obu krajów. Jeśli chodzi o główne przeszkody w inwestowaniu gościni zarówno w przypadku Polski, jak i Francji wskazuje często zmieniające się prawo. Typowo polskim problemem jest jednak trudność porozumienia się w sprawie inwestycji kluczowych z punktu widzenia państwa, która to sytuacja jest zdaniem ekspertki dezorientująca dla francuskich inwestorów. Chodzi tutaj o projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego.

    - To jest nasz interes polski, żeby rozwijać pewne inwestycje. I one muszą być realizowane niezależnie od tego, kto jest przy władzy — mówi Joanna Jaroch-Pszeniczna.

    Traktat polsko-francuski jako umowa międzynarodowa wymaga jeszcze ratyfikacji przez polskiego prezydenta. Zdaniem gościni sam traktat jest jednak tylko zwieńczeniem bliskich więzi gospodarczych pomiędzy oboma krajami, które będą się zacieśniać dalej niezależnie od jego formalnego statusu. - Biznes biznesem, polityka polityką — stwierdza Joanna Jaroch-Pszeniczna.

    11 min
  • Widełki wynagrodzeń to za mało? Rynek pracy czeka rewolucja transparentności #OnetAudio

    Całość TYLKO w aplikacji Onet Audio. Subskrybuj pakiet Onet Premium i słuchaj bez limitu.

    Firmy będą musiały grać w otwarte karty: widełki płacowe, przejrzyste zasady premiowania i nowy porządek w wynagrodzeniach. – To koniec uczciwej fikcji i jazdy bez regulaminu – zapewnia ekspertka rynku pracy. A co z urlopami? Czy szef może odmówić wypoczynku, bo „firma ma teraz dużo pracy"? Kiedy może odwołać pracownika z urlopu? I kto wtedy za to płaci? Na te pytania odpowiada dr Katarzyna Kalata, radczyni prawna, założycielka HR Lex oraz Kancelarii Kalata

    Rynek pracy w Polsce czeka największa od lat zmiana. Nowa unijna dyrektywa o transparentności wynagrodzeń nałoży na firmy obowiązek ujawniania widełek płacowych już na etapie ogłoszenia o pracę. Pracodawcy będą musieli nie tylko jasno określić zasady wynagradzania, premiowania i awansowania, ale też raportować dane dotyczące luki płacowej. Wszystko po to, by przeciwdziałać nierównemu traktowaniu i ułatwić pracownikom dochodzenie swoich praw.

    Brzmi jak milowy krok w stronę uczciwego rynku? Niekoniecznie – wszystko zależy od tego, jak Polska wdroży te przepisy. Na razie – jak podkreśla nasza rozmówczyni – jesteśmy na dobrej drodze, by dyrektywę „rozbroić" z jej głównego celu.

    – Wynagrodzenie, którego nie możemy zweryfikować, to uczciwa fikcja. A widełki od 5 do 15 tysięcy? To jazda bez regulaminu – komentuje bez ogródek dr Katarzyna Kalata, radczyni prawna, założycielka HR Lex oraz Kancelarii Kalata.

    W rozmowie z Agnieszką Zarębą opowiada o tym, co czeka pracodawców i pracowników po 2026 roku. Czy każda firma będzie musiała zreorganizować systemy płac? Co grozi za brak zgodności z nowym prawem? I czy rzeczywiście dowiemy się, ile zarabia koleżanka zza biurka?

    To rozmowa nie tylko dla kadrowców i HR-owców. To rozmowa dla każdego, kto pracuje i chce wiedzieć, na co może liczyć, a czego wymagać.

    16 min
  • Od dowodzenia do partnerstwa: nowa rola lidera w erze ciągłej transformacji

    Kiedy świat staje się „VUCA" – zmienny, niepewny, złożony i niejednoznaczny, tradycyjne metody zarządzania przestają działać. Liderzy z Providenta, Haleonu, Aparatu i BAT Polska podzielili się swoimi doświadczeniami i receptami na skuteczne przywództwo.

    – Leadership dziś to empatia, szacunek i codzienna obecność, nie feedback raz na rok – zaznacza Michał Fura z BAT Polska.

    Marta Woźniak z Providenta podkreśla, że to nie kontrola, ale środowisko wpływu i sensu działania zwiększa zaangażowanie.

    Z kolei Marta Miklińska z Aparatu pokazuje, że nawet 50-letnia firma może działać jak startup. – Słuchamy, uczymy się i eksperymentujemy. To nasza przewaga – przekonuje.

    Marzena Leszczyńska-Chmiel dodaje: „Nie bójmy się porażek – to lekcje. Lider przyszłości to nie dyrektor, a towarzysz zmiany".

    19 min
  • AI w polskim biznesie: entuzjazm, efektywność i cienka granica bezpieczeństwa

    – „Jestem szalonym optymistą" – mówi Michał Brański z Audioteka Group. Dzięki AI codzienne zadania, które zajmowały godziny, dziś realizuje w kilkadziesiąt minut. – „Wrzucam myśl do czatu i po odwiezieniu córki do przedszkola mam gotowy market research na biurku."

    – „Ja również zapisuje się do tego klubu entuzjastów" – mówi Marcin Zygmanowski z PKO SA. – „Uważamy, że zmiana, którą przynosi sztuczna inteligencja, pozwoli nam działać bardziej efektywnie. Z korzyścią dla naszych klientów."

    Z kolei Zbigniew Rymarczyk z Comarchu widzi w AI nie chwilowy trend, a „rewolucję porównywalną z wynalezieniem relacyjnych baz danych". Technologia umożliwia dziś naturalną, ludzką komunikację z komputerem, a programiści – nawet ci początkowo sceptyczni – stają się dzięki niej znacznie bardziej produktywni.

    Ale entuzjazm miesza się z ostrożnością. – „Zagrożenie deepfake'ami i wyciekiem danych jest realne. Firmy padają ofiarami ataków, bo ignorują podstawowe zasady cyberbezpieczeństwa" – przestrzega Rymarczyk. Adam Ocharski z Santander Bank Polska dodaje: – „W świecie AI pauza może być nowym zabezpieczeniem – zanim klikniemy 'wyślij', lepiej dwa razy się zastanowić."

    21 min
  • Michał Sołowow: „Nie idźcie moją drogą". 20 lat biznesowego wieloboju najbogatszego Polaka

    – Wtedy to była transakcja zupełnie przypadkowa – kupiliśmy pakiet akcji taniej niż wartość księgowa. Dziś Synthos to pięć zakładów w Europie, produkty speciality i rola lidera w transformacji energetycznej – mówi Sołowow.

    W rozmowie nie brak również anegdot z czasów, gdy budował swoje pierwsze biznesy. Opowiada o fuzji z Exbudem i odsprzedaniu go Skanskiej w hotelu Victoria.

    – Zaproponowali mi takie pieniądze, że spadłem z krzesła. Poprosiłem o 25 procent więcej, z czystej strategii negocjacyjnej. Transakcję dopięliśmy w jedną noc – wspomina.

    Choć przez lata inwestował w wiele sektorów, od budownictwa, przez chemię, po nowoczesną energetykę, dziś przyznaje: „Zazdroszczę kolegom, którzy są specjalistami w jednej branży. Wieloboista zawsze przegrywa na setkę ze sprinterem. Moja droga była trudniejsza, wymagała więcej skupienia, większej odporności. Nie idźcie moją drogą."

    W wywiadzie wracamy też do najnowszego projektu Michała Sołowowa, małego atomu, który może zmienić przyszłość polskiej energetyki.

    – Projekt wymaga silnego partnerstwa z państwem, żadna strona nie udźwignie go finansowo w pojedynkę. To musi być wspólny wysiłek, harmonizacja na wielu poziomach: od polityki po agencje nadzoru – przekonuje przedsiębiorca.

    Jak przez 20 lat udało mu się utrzymać wzrost mimo kolejnych kryzysów? Jak radzi sobie z globalną konkurencją? Gdzie widzi dziś ryzyka dla dużego biznesu?

    20 min
  • Rynki w zawieszeniu. Jak inwestować w czasach niepewności?

    – Rynek stał się niezwykle spekulacyjny. I to jest największy problem dzisiejszych czasów. Ubolewam nad tym szczególnie jako zwolennik długoterminowego inwestowania. Dziś trudno jednoznacznie przewidzieć, w jakim kierunku podąży gospodarka światowa. Czy uda się uniknąć głębszej, długotrwałej recesji? Czy czeka nas tak zwane miękkie lądowanie, czy raczej gwałtowne załamanie, po którym dopiero przyjdzie odbicie? Niewykluczone, że czeka nas krótka, ale bardzo bolesna bessa, która dotknie wielu inwestorów – zwraca uwagę Alfred Adamiec.

    – Inflacja, choć często postrzegana jako problem, w krótkim okresie może działać na korzyść państwa: pozwala na realne zmniejszenie wartości zadłużenia i daje złudzenie wzrostu dobrobytu. Dla konsumentów, czyli de facto wyborców, oznacza to pozorne zadowolenie. Taki scenariusz bywa politycznie wygodny, można go podtrzymywać, dopóki rynek nie powie: 'sprawdzam'. A jeśli to nastąpi, konsekwencje będą poważne. Może dojść do głębokiego kryzysu na rynku długu. Niewypłacalność dłużników oznacza jedno: wierzyciele tracą pieniądze. I wbrew pozorom nie chodzi tu wyłącznie o anonimowe fundusze inwestycyjne. Wierzycielami jesteśmy wszyscy: poprzez nasze oszczędności, lokaty, fundusze emerytalne. To nasze pieniądze są zagrożone – tłumaczy analityk.

    – Przez dekady w Europie i Stanach Zjednoczonych obowiązywał model, w którym młodzi ludzie, zaczynając od wynajmu, mogli z czasem przejść do zakupu własnej nieruchomości i spłacić kredyt hipoteczny przed emeryturą. Jednak gwałtowny wzrost cen nieruchomości w ostatnich latach znacząco utrudnił realizację tego modelu. Przyczyn tego skoku jest kilka, ale kluczowe znaczenie ma rosnące rozwarstwienie ekonomiczne oraz nadmiar gotówki w systemie finansowym. W dużej mierze jest to efekt polityki luzowania ilościowego (quantitative easing), czyli „drukowania" pieniędzy, które miało na celu pobudzenie gospodarki po kryzysie finansowym. Problem w tym, że te dodatkowe środki nie trafiły równomiernie do całego społeczeństwa, lecz w znacznym stopniu do najbogatszych, którzy zaczęli poszukiwać bezpiecznych form inwestowania kapitału. Nieruchomości stały się naturalnym celem tych inwestycji. Efekt? Młodzi, mimo wsparcia państwa, nie nadążali za rosnącymi cenami, co dodatkowo napędzało zyski tych, którzy już wcześniej ulokowali swoje środki w nieruchomościach: deweloperów, inwestorów czy właścicieli działek – opowiada Alfred Adamiec.

    1 hr 9 min
  • W Europie tylko Polska ma problem ze słowem „suwerenność". „Powinniśmy je odczarować"
    – KE była bardzo zdziwiona, gdy zobaczyła, jak bardzo nasza technologia jest niezależna od USA. Aż 99 proc. wszystkich komponentów pochodzi albo z UE, albo z Kanady. Nic z Chin i tylko niewielki ułamek ze Stanów, który zresztą w najbliższym czasie mamy zamiar zastąpić – mówił Grzegorz Brona. Creotech Instruments, którego jest prezesem i współzałożycielem, jest producentem systemów i podzespołów satelitarnych oraz zaawansowanej elektroniki dedykowanej m.in. do systemów sterowania komputerami kwantowymi. Działa również w obszarze lotniczych systemów bezzałogowych, gdzie dostarcza urządzenia i oprogramowanie m.in. do nadzoru ruchu dronów. Zdaniem Brony Europa powinna mieć dziś ograniczone zaufanie do USA i stawiać na rozwój własnych technologii. – Dotyczy to w szczególności tych usług, od których bezpośrednio zależy nasze bezpieczeństwo, jak komunikacja między rządami, komunikacja na polu walki, usługi związane z rozpoznaniem obrazowym czy nawigacją – tłumaczył prezes Creotechu.
    30 min

About Podcast Forbes

From the publisher's feed

"Podcast Forbes" to miejsce dla tych, którzy chcą lepiej zarządzać swoimi finansami, rozwijać karierę i zrozumieć mechanizmy rządzące gospodarką. Prowadzący – Maciej Gajek, Konrad Sadurski, Paweł…