W czasach, gdy politycy straszą społeczeństwo migracją, warto przyjrzeć się politykom migracyjnym krajów Grupy Wyszehradzkiej i Litwy. Oficjalna polityka migracyjna ani integracyjna Polski nie istnieje, ale w praktyce co roku przybywają do nas pracownicy z państw b. ZSRR, Wietnamu, Indii czy Bangladeszu. Również inne państwa regionu, pomimo ksenofobicznej retoryki, stają się coraz bardziej różnorodne. Dzięki imigracji populacja Czech rośnie, Polski utrzymuje się powyżej 38 mln, a Litwy nie spada już w takim tempie jak w poprzednich dekadach.