
Sign up to save your podcasts
Or


Wersja wideo:
Sukces jednej poradni może spowodować pojawienie się myśli związanej z powiększeniem działalności o kolejne lokale skupione wokół poprawy zdrowia psychicznego. Tak stało się w przypadku Katarzyny Smaruń, aktualnie właścicielki pięciu oddziałów Pracowni Pomocy Psychologicznej i Psychoterapii - Solutio na terenie południowej Polski.
Z Martą Seweryńską znamy się od kilku dobrych lat. Marta będąc jeszcze na etacie i potrzebowała pomocy profesjonalisty w przejściu na własną działalność. Jednocześnie szukała sposobu na profesjonalne zaplanowanie działań w formie barterowej. My szukaliśmy psychologa do napisania tekstów do naszej pierwszej serii plakatów. I tak połączyły się nasze ścieżki, które przeplatają się do dziś.
Rozpisałyśmy krok po kroku małą strategię marketingową, którą Marta pomału, ale rzetelnie wdrażała. Marta przeszła nie tylko od etatu do gabinetu, ale także, w trakcie tych kilku lat, zmodyfikowała swoją grupę docelową. Jednocześnie uczyła się marketingu i mediów społecznościowych, by chociaż część zadań ogarnąć własnym sumptem. W wywiadzie opowie nam czy to się opłacało i co z tego wynikło.
Jestem bardzo ciekawa Twoich opinii i wniosków po przesłuchaniu podcastu. Podziel się nimi proszę w komentarzu.
Założenie poradni specjalistycznej było marzeniem Magdaleny od wielu lat. Jest to przedsięwzięcie na dużą skalę, dlatego potrzebnych było kilka lat, by pomysł nabrał odpowiedniej formy i na stałe osadził się w świecie rzeczywistym. W międzyczasie ciągła praca w zawodzie psychoterapeuty i współpraca z osobami z różnych stron świata pozwoliły Magdalenie upewnić się, że nadszedł czas, by podjąć ostateczną decyzję.
„Początek jest najważniejszą częścią pracy.”
Magdalena zgłosiła się do nas rok temu z prośbą o pomoc w wystartowaniu z poradnią specjalistyczną online w ujęciu chrześcijańskim. Od razu spodobał nam się pomysł. Pracy było dużo, bo rozpoczynaliśmy od nadania nazwy wirtualnej instytucji, poprzez zaprojektowanie identyfikacji wizualnej, aż po stworzenie strony internetowej i reklamę.
Masz jakieś wątpliwości lub pytania? Podziel się nimi w komentarzu, a postaramy się Tobie pomóc! Zapraszamy też na stronę poradni Fideratio, na której znajdziesz blog i informacje o ofercie:
Planujesz założyć własną poradnię i chcesz skorzystać z doświadczenia osób, które przeprowadziły już kilka innych placówek przez proces jej tworzenia aż do stworzenia zespołu i wypełnienia jej kalendarza zapisami? Jesteś w dobrym miejscu :) W Mindness zajmujemy się tym na co dzień. Więcej informacji znajdziesz na podstronie pakiet poradnia.
Jeśli potrzebujesz praktycznych porad na temat zakładania poradni psychologiczno-pedagogicznej, skorzystaj z informacji zawartych w naszym eBooku Jak otworzyć poradnię psychologiczno-pedagogiczną, który jest pełnym kompendium wiedzy na temat formalności i procedur koniecznych do zrealizowania w celu rejestracji działalności. Dzięki wskazówkom w nim zawartych proces powstawania takiej instytucji, wybór lokalu czy kompletowanie zespołu specjalistów będzie przebiegało bez pominięcia żadnego ważnego etapu, a Ty będziesz mógł/mogła być spokojny/a w związku z powodzeniem przedsięwzięcia.
Ebook jest dostępny do kupienia w naszym sklepie internetowym.
Chcesz opowiedzieć swoją inspirującą historię o rozkręcaniu gabinetu? Zostań gościem podcastu Mindness! Napisz do mnie na: [email protected].
Z Anetą połączył nas wspólny obszar działalności. Co prawda my w Mindness zajmujemy się marketingiem oraz pomagamy wystartować z własnym gabinetem czy poradnią, a Aneta jest radcą prawnym. Jednak obie pomagamy tym, którzy pomagają, czyli osobom pracującym jako psycholog, psychoterapeuta, coach itp.
Aneta wyspecjalizowała się w kwestiach związanych z m.in. tajemnicą zawodową czy prowadzeniem działalności nierejestrowanej. Przygotowuje regulaminy, politykę prywatności, wdraża RODO.
Każdy, kto założył już własny gabinet lub próbował swoich sił w innym obszarze działalności wie, jak trudne są początki. Mnóstwo dokumentów do przygotowania, z którymi nigdy wcześniej nie miało się do czynienia. Pomoc prawnika jest niemal niezbędna. Jest to o tyle problematyczne, że w zawodzie psychologa czy psychoterapeuty operuje się danymi wrażliwymi, a w związku z obowiązującą tajemnicą zawodową i RODO, dane te są szczególnie chronione.
Jeśli chcesz, by Twój gabinet od początku był w pełni legalny a Twoi klienci zadowoleni i spokojni w kwestii zachowania poufności danych - posłuchaj podcastu!
Masz jakieś wątpliwości lub pytania? Podziel się nimi w komentarzu, a postaramy się Tobie pomóc! Zapraszamy też na stronę Anety, na której znajdziesz blog i informacje o jej ofercie:
http://www.liszewskamadra.pl/
Chcesz opowiedzieć swoją inspirującą historię o rozkręcaniu gabinetu? Zostań gościem Radia Odkrywca! Napisz do mnie na: [email protected].
Moja znajomość z Ulą rozpoczęła się wiele lat temu na gruncie zawodowym. Cenię
Ula ukończyła kierunek
Wielu psychoterapeutów rozkręcając własne gabinety, z czasem przekształca
Mam nadzieję, że wskazówki Uli pomogą Wam zrekrutować odpowiednie osoby do prowadzonych przez Was placówek.
Masz swoje doświadczenia rekrutacyjne? Podziel się nimi w komentarzu.
Chcesz opowiedzieć swoją inspirującą historię o rozkręcaniu gabinetu? Zostań gościem Radia Odkrywca! Napisz do mnie na: [email protected].
Transkrypt z wywiadu z Ulą Korkmaz
Witajcie kochani! Z tej strony Agnieszka Gajewska z Mindness. Z dzisiejszego wywiadu, do którego zaprosiłam rekruterkę Ulę specjalizującą się w rekrutacji menadżerów, dowiecie się, jakie pytania zadawać podczas spotkań rekrutacyjnych. Ula Korkmaz opowie Wam o swoim doświadczeniu o tym, czy są jakieś triki, specjalne pytania, które powiedzą nam, kim jest osoba po drugiej stronie.
Oczywiście to, jak rekrutować psychoterapeutów czy psychiatrów wiecie najlepiej, jeżeli chodzi o ich doświadczenie branżowe, natomiast czasem warto sprawdzić, jakiego typu pracownik będzie u nas pracował. Zatrudniacie nieraz kierowników ośrodków, kierowników administracji, księgowe, osoby, które nie są stricte związane z branżą psychologiczną czy psychoterapeutyczną, ale muszą być w obsadzie. Wasza wiedza na temat drugiego człowieka jest ogromna, jednak wiedza rekrutacyjna jest trochę innym obszarem, który również warto zgłębiać, będąc właścicielem własnego biznesu. Zapraszam.
Ula jest specjalistką do spraw rekrutacji. Zaprosiłam Ulę do wywiadu, ponieważ kilka razy pytałam u nas na fanpage’u czy chcielibyście, aby taka osoba odpowiedziała Wam na parę pytań i byliście zainteresowani. Na początku chciałabym powiedzieć, do kogo kierujemy ten wywiad. Gdy zakładacie swój gabinet, to jesteście sami, ale są też sytuacje, gdy chcecie zrekrutować osoby i wspólnie z nimi coś stworzyć np. we trójkę. Wówczas zastanawiacie się, jakie osoby zatrudnić. Oczywiście wiadomo, że wybierzecie psychoterapeutów mających podobne do Was poglądy, podobne spojrzenie na psychoterapię. Jednak, jeżeli mają to być Wasi pracownicy, to dodatkowo potrzebują mieć określone kompetencje pracownicze.
Spotykam też psychoterapeutów, którzy już bardzo mocno rozwinęli swoje gabinety i postanowili założyć centrum psychoterapeutyczne, do którego trzeba zrekrutować więcej osób: pracowników (psychoterapeutów), może coacha lub, jeżeli pracujecie z dziećmi, logopedę, pedagoga, a także panią do recepcji. Z biegiem czasu potrzebna będzie osoba zajmująca się sprawami administracyjnymi, kierowniczka/kierownik ośrodka, koordynator marketingu albo księgowa. Te wszystkie osoby również będą wspierać rozwój Waszych centrów.
O takich sytuacjach, kiedy rekrutacja staje się dla Was istotna, będziemy rozmawiać. Do takich osób kierujemy ten wywiad. Na początku chciałam się zapytać, jak przebiegała Twoja droga rozwoju w branży rekrutacyjnej?
Bardzo ciekawe pytanie. Na pewno osoby po psychologii będą bardzo dobrymi kandydatami do działu HR. Dużym plusem jest tutaj background, który psycholog ma, wiedza, jaką posiada, umiejętność diagnozowania osobowości potencjalnych kandydatów. Psycholog to osoba, która, jeżeli jest psychologiem z pasją, lubi ludzi, lubi słuchać ludzi, potrafi odpowiednio zadawać pytania, żeby ich otworzyć i tym samym dobrze poznać.
To, czego może brakować albo nad czym psycholog musiałby się skoncentrować na początku swojej drogi jako rekruter, to są pewne narzędzia, techniki, zasady, którymi my się kierujemy. Poczynając od tego, gdzie szukamy, jak szukamy, gdzie się ogłaszamy, jak konstruujemy wiadomości do kandydatów poprzez to, jak prowadzimy rozmowę, o co możemy pytać, a o co nie. To jest jednak trochę inna materia, po której się poruszamy, taka stricte zawodowa. Są pewne pytania, których z racji, chociażby prawa, nie możemy zadać.
Powiedziałabym, że nie można pytać o jego osobiste preferencje. Podałaś ekstremalny przypadek. Ja mówię o typowym kandydacie, kiedy ktoś szuka, np. osoby do recepcji. Natomiast pewnie w takiej sytuacji, w jakiś ogólny sposób moglibyśmy zapytać o to, jakie kandydat ma podejście do tematu. Powiedziałaś o bardzo wyjątkowej sytuacji. Tutaj akurat specyfika danej działalności zobowiązuje, aby poznać perspektywę kandydata. Trudno, aby jakiegoś homofoba zatrudnić na tego typu stanowisko. Tu zapewne trzeba byłoby ten temat poruszyć. Z drugiej strony wyobrażam sobie, że nie zgłosiłyby się osoby o poglądach przeciwnych.
Natomiast kiedy rekrutujemy recepcjonistkę, logopedę, psychologa czy pracownika call center, to o pewne aspekty, poglądy nie powinniśmy pytać. Psycholog, poznając techniki, narzędzia docierania do kandydatów, konstrukcje rozmów, na pewno będzie fantastycznym rekruterem. Trochę takiego warsztatu stricte HR-owego i myślę, że bardzo fajnie odnajdzie się w takiej roli.
Tak. Polecam przygotować taką strukturę przed spotkaniem rekrutacyjnym. W zasadzie po to, żeby ułatwić sobie porównanie kandydatów i później podążać podobną ścieżką. Wybierzmy sobie pytania, które zadamy wszystkim kandydatom. Oczywiście rozmowa może potoczyć się w różny sposób. Ludzie sami zahaczają o pewne wątki, które podejmiemy. Także to nie będzie idealnie tak jeden do jednego. Natomiast ja sugeruję przygotować się do rozmowy.
Jeśli chodzi o jej strukturę, to rozmowa oczywiście ma jakieś otwarcie. Na początku powinniśmy się przedstawić, aby kandydat wiedział, z kim rozmawia. Jeżeli nie jesteśmy jedyną osobą, która prowadzi rekrutację, to przedstawmy osobę towarzyszącą. Powiedzmy, jaka jest jej rola, kim ona jest w firmie. Najgorsze co można zrobić to zostawić kandydata w poczuciu, że siedzi przed nim jakaś komisja, a on nie wie, kim są te osoby i jaki mają wpływ na jego ewentualną karierę w firmie. Dobrze jest przedstawić się, powiedzieć mniej więcej, jak rozmowa będzie wyglądała, ile czasu zajmie, że za chwilę zadamy pytania, potem trochę opowiemy o stanowisku, że będzie czas na zadawanie pytań do nas. Tak bym to podzieliła: otwarcie, pytania do kandydata i pytania ze strony kandydata.
O samej firmie i stanowisku najlepiej nie opowiadać na początku rozmowy. Raczej zostawmy to na tą część po pytaniach. Kandydaci mają taką tendencję, jeżeli są wystarczająco sprytni, a wielu z nich jest, że dostosowują swoje odpowiedzi pod nasze pytania, pod nasz opis stanowiska. Jeżeli powiemy na wstępie, że to stanowisko wymaga dużej atencji na szczegóły, to kandydat będzie nam próbował udowodnić, że ją ma. Specyfikę stanowiska i warunków, w jakich osoba będzie pracowała, zostawiłabym na część po pytaniach.
Ważne są trzy rzeczy. Pierwsza bardzo ważna to nazwa stanowiska. Wydaje mi się ona kluczowa. Wielu kandydatów wyszukuje ogłoszenia rekrutacyjne właśnie po nazwie stanowiska. To, czy nazwiemy stanowisko przedstawiciel handlowy, czy kierownik sprzedaży, recepcjonistka czy pracownik obsługi klienta albo asystentka naprawdę ma znaczenie. Po pierwsze takie, że jeżeli ktoś szuka stanowiska recepcjonistki, a my ogłosiliśmy nabór na stanowisko specjalista ds. obsługi klienta, to ta druga nazwa się nie wyszuka. Przynajmniej w tym pierwszym wyszukiwaniu. Nazwa stanowiska w mojej ocenie jest kluczowa. Trzeba bardzo dobrze przemyśleć, jak chcemy je nazwać. Dobrze, aby od razu po samej nazwie, było wiadomo, jaka to jest rola.
Druga rzecz to wymagania, które prezentujemy w ogłoszeniu. Tutaj znowu trzeba bardzo dobrze wyważyć, żeby nie przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę. W ogłoszeniu dobrze jest umieścić na pierwszym miejscu te wymagania, które są dla nas najistotniejsze tzw. musty, bez których kandydat sobie w tej roli nie poradzi. W zależności od tego, kogo szukamy i na jakie stanowisko to może być doświadczenie, umiejętności komputerowe, znajomość języka, certyfikaty, konkretna edukacja. Wymieńmy kluczowe rzeczy w ogłoszeniu. Jeżeli mamy całą masę innych oczekiwań, które chcielibyśmy, żeby kandydat miał, ale nie są one kluczowe, to albo bym je odpuściła, albo zredukowała do dosłownie dwóch, trzech najistotniejszych.
A propos znałam osobę zatrudnioną do recepcji w poradni. Z czasem okazało się, że jej kompetencje, umiejętności wykraczały daleko poza te recepcyjne i została ona kierownikiem poradni. Miała jedynie odbierać telefony, ale okazało się, że przeprowadzała wstępną rozmowę, zachęcała do udziału w terapii. Tak naprawdę była też handlowcem. Na początku to może wydawać się dziwne w branży pomocowej, ale chodzi też o to, żeby osobę dzwoniącą tylko po to, aby zapytać, ile to kosztuje zachęcić, by przyszła i pozwoliła sobie pomóc.
W pewnym momencie ta osoba siedząc na środku poradni, miała ogląd na wszystko. Zarządzała grafikiem terapeutów, którzy tam pracowali itd. Centrum psychoterapeutyczne to też jest biznes, firma. Osoba, która je zakłada samodzielnie czy razem z koleżanką/kolegą nadal prowadzi psychoterapię i potrzebuje kogoś, kto pomoże ogarnąć wszystkie tematy. Taki recepcjonista czy recepcjonistka może się stać kierownikiem bądź koordynatorem. I to też myślę, warto sobie przemyśleć na początku.
Da się. Na pewno się da! 😊 Znam wiele przykładów na to, że można podczas godzinnej czy dwugodzinnej rozmowy wybrać właściwą osobę. To do czego zachęcam, to poświęcenie na rekrutację odpowiedniej ilości czasu, przygotowanie się do niej. Na pewno ważne jest spotkanie twarzą w twarz z kandydatem. Nie ograniczajmy się tylko do rozmowy telefonicznej. Oczywiście, jeżeli mamy kilka, kilkanaście zgłoszeń i nie możemy poświęcić czasu na spotkanie z każdym kandydatem, przeprowadźmy wstępne rozmowy telefoniczne. One dużo wnoszą. Dużo możemy się o kandydatach dowiedzieć. Potem można dokonać wstępnej selekcji.
Jeżeli po jednym spotkaniu nadal mamy wątpliwości, nie bójmy się odbyć kolejnego. Może warto dołączyć do tego spotkania kogoś, kto ma inne spojrzenie, zwróci uwagę na inne aspekty i wspólnie podejmiemy decyzję. To nie musi być tak, że w 60 minut czy 45 minut trzeba podjąć decyzję rekrutacyjną. Jeżeli możecie, macie takie możliwości zróbcie symulacje. Na przykład, jeżeli rekrutujemy recepcjonistkę, to może być symulacja rozmowy z klientem.
Osobiście nie jestem fanką tego typu pytań. W mojej ocenie niewiele wnoszą do obrazu kandydata. Obecnie kandydaci bardzo dobrze przygotowują się do rozmów. Oglądają filmiki na YouTubie, gdzie są informacje jak odpowiadać na tego typu pytania. Mam wrażenie, że podchwytliwe pytania naprawdę niewiele wnoszą. Potrafią jedynie zestresować kandydata.
Naszą rolą też nie jest upokorzenie człowieka czy wprowadzenie go w niekomfortowe samopoczucie. Rozmowa kwalifikacyjna to dialog dwóch stron. My również w pewien sposób prezentujemy się kandydatowi jako potencjalne miejsce, w którym miałby spędzać codziennie sporo czasu.
Nie jestem miłośniczką podchwytliwych pytań. Spotykam się z menadżerami, którzy lubią je zadawać. Jeden z nich zadawał kiedyś kandydatom pytanie – „jak policzyliby stacje benzynowe w Warszawie?”. Menadżerowie lubią czasem zaskakiwać kandydata. Przygotowując tego typu pytania, pomyślałabym, co chcę osiągnąć, uzyskać? Co da mi odpowiedź?
Jeżeli chcemy ją sprawdzić to ok, zadajmy takie pytanie. Natomiast równie dobrze można to sprawdzić, zadając pytania dotyczące takich sytuacji, np. jak kandydat sobie z nimi radził.
Nie mówiłam jeszcze o tym, że jest też możliwość sprawdzenia referencji kandydatów. Jeżeli macie kandydatów posiadających już jakieś doświadczenie zawodowe możecie poprosić ich o numery telefonów do byłych pracodawców, współpracowników i popytać, jak radził sobie w różnych sytuacjach, które są dla Was istotne.
Muszę powiedzieć, że tak nie jest. Tu również potrzebna jest umiejętność właściwego zadawania pytań osobie, do której dzwonimy. Nie chodzi o to, żeby zadzwonić i zapytać, jakie były mocne strony tej osoby tylko na przykład powiedzieć, że pracujemy w środowisku, w którym jest dużo stresu, zdarzają się trudni klienci i chcielibyśmy wiedzieć, jak sobie, dajmy na to, Paweł w takich sytuacjach radził. Ludzie bardzo często otwierają się, podają przykłady, analizują na głos, jak rzeczywiście ta osoba radziła sobie w danej sytuacji.
Czasami, aby podejść trochę osobę dającą mi referencje, robię tak, że mówię, że rozważamy jego kandydaturę na dwa stanowiska albo na kilka. Proszę, żeby powiedziała mi, jakie są jej mocne strony, w czym sobie dobrze radziła, w czym nie i może wtedy to dostosujemy. W ten sposób otwieram kandydata. Nie zawężam, że musi umieć to i w takich sytuacjach sobie radzić, tylko pokazuję szerzą perspektywę.
Pamiętajmy o tym, że kandydat też nas rekrutuje. Mamy rynek pracownika. Kandydat często wybiera spośród kilku ofert. Pamiętajmy o tym, żeby opowiedzieć mu o firmie. Opowiedzieć mu prawdę o stanowisku, o naszych oczekiwaniach, żeby nie było potem rozczarowania i straty czasu dla obu stron. Warto fajnie się zaprezentować, ale tak jak mówię uczciwie. Nie mówmy, że coś mamy, jeżeli tego nie mamy. Nie mówmy, że coś tolerujemy i wspieramy, jeżeli jesteśmy temu przeciwni, bo to prędzej czy później wyjdzie, budzi frustrację, niezadowolenie i de facto rozstanie. To jest kluczowe, aby pamiętać, że my też musimy się dobrze zaprezentować.
Wracając do struktury rozmowy, o którą mnie pytałaś, na pewno na takiej rozmowie poświęciłabym parę ładnych minut na opowiedzenie o tym, jak pracujemy, czego będziemy oczekiwać od kandydata. Oczywiście to jest na pewnym poziomie ogólności. Nie musimy wchodzić w szczegóły, ale warto o tym opowiedzieć. Zaprezentujmy pokrótce, jaką mamy kulturę w firmie. Opowiedzmy, czego kandydat może się u nas spodziewać. To może go zachęcić do tego, żeby wybrał nas, a nie kogoś innego. Bądźmy sobą. Uśmiechajmy się. Nie lubię rekrutacji, gdzie siedzą rekrutujący z kamiennymi twarzami. To już nie te czasy. To powinna być fajna, partnerska rozmowa, podczas której się poznajemy. Wybierajmy kandydatów, patrząc na ich kompetencje, ale też takich, co do których czujemy, że jest nam z nimi po drodze, bo jednak tych godzin pracy będziemy spędzać wiele.
Powiedziałabym, że to jeden z najtrudniejszych aspektów do sprawdzenia podczas rozmowy. Oprócz tego, że jak mówiłam, można próbować sprawdzić referencje i o to zapytać możemy przygotować jakieś zadania pozwalające nam sprawdzić, czy ktoś ma tą atencję na szczegóły. Na pewnych stanowiskach dokładność może być kluczowa i możemy ją zweryfikować jakimś testem. Jednak podejście do pracy, punktualność, rzetelność, informowanie trudno jest sprawdzić.
Podczas zadawania pytań behawioralnych może nam się ten aspekt przewinąć. Bardzo ważne jest jasne powiedzenie, czego oczekujemy. Rekrutując do działu call center bardzo jasno i wyraźnie mówimy kandydatom, że będą pracowali na zmiany, że nie można się spóźniać, że trzeba być wcześniej, aby się zalogować. Od początku bardzo jasno przedstawiamy oczekiwania. Pytamy, czy to im odpowiada.
Z Magdą Widłak-Langer poznałyśmy się poprzez jedną z facebookowych grup dla kobiet przedsiębiorczych. Magda szukała osoby, dla której mogłaby napisać wpis gościnny na bloga lub udzielić wywiadu. Gdy zajrzałam na jej profil i stronę, nie miałam wątpliwości, że zaproszę ją do kolejnego odcinka podcastu.
Magda jest psychologiem działającym na wielu polach. Chętnie dzieli się
Jej początki w zawodzie psychologa to praca na etacie w różnych
Jeśli rozważacie założenie wirtualnego gabinetu psychologicznego lub psychoterapeutycznego, koniecznie posłuchajcie rozmowy z Magdą.
Jestem bardzo ciekawa Twoich opinii i wniosków po przesłuchaniu podcastu. Podziel się nimi proszę w komentarzu.
Uwielbiam wywiady w Mindness😊. Uwielbiam z Wami rozmawiać. Chcesz porozmawiać i poopowiadać mi o swoim gabinecie? Napisz na [email protected]
Dr Joanna Lessing-Pernak swoją przygodę z psychologią rozpoczęła już po ukończeniu prawa i Akademii Sztuk Pięknych. Wówczas odnalazła swój sens życia i wykreowała własny model pracy terapeutycznej opartej o holistyczne podejście do człowieka.
W wywiadzie opowiada o swojej drodze i podejmowaniu nowych wyzwań, z których najnowszym jest utworzenie akademii UNITI, kształcącej m.in. Trenerów Uważności.
To kolejny wywiad, który przeprowadziliśmy online, z wykorzystaniem narzędzia Cleanfeed. Rozmawiałyśmy o ścieżce rozwoju, którą wybrała Joanna, dla której psychologia była trzecim kierunkiem studiów (po prawie i akademii sztuk pięknych).
Poza wykształceniem uniwersyteckim, dla mojej rozmówczyni ważne okazały się też konie, życie w zgodzie z naturą i holistyczne podejście do człowieka jako całości.
Joanna ma dwudziestoletnie doświadczenie związane z Instytutem Psychologii na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy jako wykładowca i równie długą praktykę kliniczną.
Podziwiam jej spokój i dobrą energię, którą przekazuje, gdy mówi o trudnościach, które spotkały ją w życiu prywatnym. Jestem pod wrażeniem jej bogatego doświadczenia i cieszę się słysząc, że chce swoją wiedzę przekazywać innym prowadząc własną szkołę. Po tej rozmowie zaczęłam sama rozważać zostanie studentką szkolenia w Uniti kształcącego Trenerów Uważności.
Mam nadzieję, że nasza rozmowa będzie dla Was tak samo inspirująca, jak dla mnie.
O czym mówimy w tym odcinku
Linki wymienione w wywiadzie
Jestem bardzo ciekawa Twoich opinii i wniosków po przesłuchaniu podcastu. Podziel się nimi proszę w komentarzu.
Uwielbiam z Wami rozmawiać. Chcesz podzielić się z nami swoją historią i chcesz porozmawiać ze mną na antenie Radia Odkrywca? Napisz na [email protected]
Wywiady Mindness są tym, co uwielbiam Zapraszam do rozmowy i Ciebie.
Transkrypt z wywiadu z Joanną Lessing-Pernak
Witajcie, z tej strony Agnieszka Gajewska z Mindness. Wracamy do was z kolejnym podcastem. Tym razem zaprosiłam do wywiadu Joannę Lessing-Pernak. Joanna jest bardzo zasłużoną osobą, jeżeli chodzi o branżę psychologiczną jako wykładowca, jako doktor, ale również jako osoba realizująca się i swoje idee we własnym miejscu, w Domu Uważności w Bydgoszczy. W wywiadzie Joanna opowiada nam nie tylko o tym Domu, ale też o jego rozwoju, o tym jak zaczęła edukować z ramienia Domu Uważności inne osoby i dla kogo to dedykuje. Trochę mniej w tym wywiadzie skupiamy się na marketingu, dlatego że samo to o czym mówi Joanna, esencja jej przekazu jest tak ciekawa, że uznałam, że dopytam ją o różne inne elementy tego co ma do dania, o jej misję, a nie tylko o aspekty marketingowe. Wierzę, że ten wywiad będzie dla Was bardzo interesujący, tak jak był dla mnie. Był bardzo dla mnie wciągający i inspirujący. Uważam że osoba Joanny jest niezwykła i warta poznania osobiście. Ja miałam to szczęście, natomiast wywiad poprowadziłyśmy przez Cleenfeed, który polecam wam do wywiadów, jeżeli będziecie chcieli realizować własne podcasty. A zatem zapraszam do posłuchania!
Architektura i dekorowanie są mi bliskie od zawsze. Doceniam ładny design. Wchodząc do dowolnego wnętrza wsłuchuję się w jego energię, patrzę na meble, kolory. Nie inaczej jest, kiedy odwiedzam Was w gabinetach. Marzy mi się rozwój tematyki urządzania gabinetów w Mindness. Mam już parę pomysłów, jak sprawić, by Wasi klienci czuli to coś wchodząc do gabinetu czy czekając w poczekalni. Ale zacznijmy od podstaw. Spójrzmy na temat okiem profesjonalisty.
Basia jest architektką wnętrz i współwłaścicielką Autorskiego Studia Architektury ASA we Wrocławiu. Jak sama mówi -praca to jej hobby. I choć kiedyś zawód architekta wnętrz nie był tak popularny, dziś jest na niego duże zapotrzebowanie. To dowód na to, że coraz większą uwagę przywiązujemy do tego, co nas otacza.
Okazuje się, że przedmioty, kolorystyka czy dodatki mają ogromne znaczenie. Wpływają na nasze samopoczucie, budują odpowiedni klimat i atmosferę.
Jeśli szukacie inspiracji na urządzenie własnego gabinetu, w tym podcaście znajdziecie mnóstwo wskazówek. Zapraszam do słuchania. Dodatkowo zachęcam do odwiedzenia kategorii naszego sklepu Wyposażenie gabinetu psychologicznego. Znajdziesz tam plakaty, zawieszki i inne elementy wyposażenia dla Twojego gabinetu.
W wywiadzie Basia opowiada:
Linki wymienione w wywiadzie:
Jestem bardzo ciekawa, jakie obrazy malują się przed Twoimi oczami po wysłuchaniu tego podcastu. Daj znać w komentarzu.
Mam nadzieję, że wskazówki Basi pomogą Ci urządzić estetyczny i przyjazny gabinet, w którym Twoi klienci poczują się odpowiednio zaopiekowani.
Chcesz opowiedzieć mi historię o rozkręcaniu swojego gabinetu? Napisz do mnie na: [email protected].
Sylwię poznałam rok temu podczas prowadzonych przeze mnie konsultacji dla psychoterapeutów. Szybko okazało się, że mamy podobne poglądy na temat budowania marki osobistej. Gdy dowiedziałam się, że zajmuje się również fotografią, pomyślałam, że zaproszę ją do rozmowy w Radiu Odkrywca.
Na wywiad umówiłyśmy się w kameralnych warunkach, w mieszkaniu Sylwii. Zagryzając pyszną bruschettę i popijając kawę z kubka z sową rozmawiałyśmy m.in. o roli profesjonalnej sesji zdjęciowej w kreowaniu wizerunku.
Sylwia jest psychoterapeutką w trakcie certyfikacji, fotografką i zwolenniczka holistycznego podejścia do człowieka. Swoje umiejętności nawiązywania relacji wykorzystuje podczas sesji fotograficznych. Pomaga klientom stojącym z drugiej strony obiektywu przełamywać barierę niepewności i obaw. Na swoich zdjęciach chce pokazywać ludzi takimi, jacy są. Sylwia dzieli się ze mną ważnym spostrzeżeniem: „fotograf jest też trochę terapeutą, dba o stworzenie ram sesji – osprzęt, technikę i przygotowanie przestrzeni dla osoby, która wypełni środek.”
O czym rozmawiamy w tym odcinku podcastu:
Sylwia opowiedziała mi:
Linki wymienione w wywiadzie:
A jakie zdjęcia znajdują się na stronie www Twojego gabinetu? Mam nadzieję, że przekonałyśmy Cię z Sylwią, że to ważny element Twojej witryny. Podziel się proszę swoją opinią w komentarzu. Zapraszamy także na sesje do Sylwii i Jacka.
A jeśli jesteś inspirującą osobą i chcesz zostać kolejnym rozmówcą w Radiu Odkrywca napisz do mnie na [email protected].
Wywiad z Katarzyną przeprowadzam online (polecam do tego program Cleenfeed). Dzieli nas kilkaset kilomentrów. Nie znamy się, ale z biegiem rozmowy czuję, jak szybko zaczynamy się rozumieć. Myślimy podobnie, postrzegamy marketing branży psychologicznej w ten sam sposób. Po zakończeniu wywiadu nie możemy przestać rozmawiać. Mam wrażenie, że spotkałam pokrewną duszę.
Kasia nieustannie się dokształca i poszerza wiedzę, również w temacie marketingu internetowego. Z powodzeniem rozwija swój gabinet i wykorzystuje różne kanały docierania do osób, którym chce pomagać. Pisze bloga, nagrywa podcasty, posiada własny kanał na You Tubie. Samodzielnie stworzyła swoją stronę www w Wordpressie.
Doskonale wie, dokąd zmierza i umiejętnie łączy misję pomocy innym z wizją rozwoju gabinetu. Wierzę, że dla wielu słuchaczy stanie się inspiracją.
O czym rozmawiamy w tym odcinku podcastu:
W wywiadzie Katarzyna opowiada:
Linki wymienione w wywiadzie:
Jestem bardzo ciekawa Twoich opinii i wniosków po przesłuchaniu podcastu. Podziel się nimi proszę w komentarzu.
Uwielbiam wywiady w Mindness😊. Uwielbiam z Wami rozmawiać. Chcesz porozmawiać na antenie Radia Odkrywca i poopowiadać mi o swoim gabinecie? Napisz na [email protected]
From the publisher's feed