
Sign up to save your podcasts
Or


Które lektury szkolne warto przeczytać ponownie, już bez sprawdzianu? Wracamy do „Lalki”, „Balladyny” i „Chłopów” i zastanawiamy się, ile w naszych ocenach książek zostało z lekcji polskiego.
Michał ceni „Lalkę” za Warszawę i obraz społeczeństwa, Karolina upomina się o prawo Łęckiej do odrzucenia Wokulskiego, a rozmowa prowadzi nas do szkolnego klucza, własnych interpretacji i nauczycieli, którzy potrafili rozbudzić ciekawość czytania.
„Spider-Man: Brand New Day” pod wieloma względami jest jednym z najlepszych filmów o Peterze Parkerze. Tom Holland nadal świetnie rozumie tę postać, a historia wreszcie mierzy się z konsekwencjami zakończenia „No Way Home”. Mimo to film ma jeden duży problem, który trudno zignorować.
W tej spoilerowej recenzji „Spider-Man: Brand New Day” rozmawiamy o samotności Petera, jego próbie odbudowania relacji z MJ i Nedem oraz o tym, dlaczego Punisher okazuje się jednym z najważniejszych bohaterów filmu. Zastanawiamy się również, czy Jean Grey została dobrze napisana, czy walka z Hulkiem była czymś więcej niż fanservice’em i jak film przygotowuje grunt pod pojawienie się X-Menów w MCU.
Porównujemy też Spider-Manów granych przez Toma Hollanda, Tobeya Maguire’a i Andrew Garfielda. Czy „Brand New Day” rzeczywiście zasługuje na miano najlepszego filmu o Spider-Manie od lat? A może emocjonalna historia Petera nie wystarcza, żeby przykryć scenariuszowe niekonsekwencje?
Uwaga: rozmawiamy swobodnie o całej fabule, zakończeniu oraz najważniejszych postaciach. Odcinek zawiera spoilery od samego początku.
Dajcie znać w komentarzach, jak oceniacie „Spider-Man: Brand New Day”. Czy to najlepszy Spider-Man z Tomem Hollandem? Co sądzicie o Jean Grey i czy chcielibyście zobaczyć więcej duetu Spider-Man i Punisher?
Rozdziały:
00:00 Spider-Man: Brand New Day – recenzja ze spoilerami
02:38 Tom Holland, Tobey Maguire czy Andrew Garfield?
11:23 Peter Parker po No Way Home
18:08 Jean Grey i największy problem filmu
30:15 MJ, Ned i Punisher – najważniejsze relacje Petera
44:39 Hulk, fanservice i przyszłość X-Menów w MCU
50:38 Czy to najlepszy film o Spider-Manie?
Sto przysiadów za karę, ucieczki przez okna po ciszy nocnej i kolonie, na które dzisiejsi rodzice mogliby patrzeć z niedowierzaniem. Wracamy do wakacji z lat 90. i początku XXI wieku, mniej wygodnych, ale pełnych wolności, nudy i przygód.
Dziś wspominamy dofinansowane kolonie, obóz prowadzony przez harcerzy, zakładowe ośrodki wypoczynkowe, wyjazdy do babci oraz lato spędzane na działkach, w lasach i nad stawami. Pojawiają się obozowe kary, apele, nocne ucieczki z domków, pogoń za świetlikiem i historia wcześniejszego powrotu z obozu.
To również podróż do świata samochodów bez klimatyzacji, pocztówek wysyłanych z wakacji, zdjęć na kliszy, listów pisanych do przyjaciół i pierwszych telefonów komórkowych. Świata, w którym można było na kilka tygodni naprawdę stracić kontakt z codziennością.
Nie próbujemy przekonywać, że kiedyś wszystko było lepsze. Dawne wakacje często oznaczały mniej pieniędzy, wygody i bezpieczeństwa. Mimo to właśnie te niedoskonałe wyjazdy pamiętamy jako czas swobody, spontaniczności i beztroski, której coraz trudniej doświadczyć w dorosłym życiu.
Dlaczego wakacje z dzieciństwa wydawały się nieskończone? Czy brak internetu pozwalał intensywniej przeżywać to, co działo się tu i teraz? A może nie tęsknimy za dawnymi miejscami, tylko za ludźmi, którymi wtedy byliśmy?
Napiszcie w komentarzach, z czym kojarzą się Wasze wakacje z dzieciństwa. Jeździliście na kolonie, do babci, na działkę, a może spędzaliście lato w mieście? Koniecznie podajcie też swój niezapomniany hit lata.
Jeżeli lubicie wspomnienia z lat 90., popkulturę, nostalgię i rozmowy skręcające w nieoczywistą stronę, zostawcie subskrypcję, polubienie i udostępnijcie odcinek dalej.
Rozdziały:
00:00 Co dziś w odcinku
00:29 Wakacyjna nostalgia
05:26 Wakacje u babci, rowery i dziecięca beztroska
13:47 Las, wieś i wakacyjne przygody
23:31 Ośrodki wypoczynkowe i kolonie Michała
28:25 Obóz Karoliny, cisza nocna i ucieczki
35:06 Najbardziej pamiętne historie z obozu
42:42 Podróże bez klimatyzacji i lato w mieście
46:18 Pocztówki, zdjęcia na kliszy i wakacyjne listy
50:53 Przyjaźń z ogłoszenia w „Kawaii”
54:27 Za czym naprawdę tęsknimy
58:01 Dorastanie w Polsce lat 90.
61:29 Hity lata i zakończenie
Jest taki moment przed każdym wyjazdem, kiedy walizka stoi otwarta na środku pokoju i zostaje ostatnie pytanie: jaką książkę zabrać? W tym odcinku rozmawiamy o książkach na wakacje i podpowiadamy, co czytać na urlopie, w pociągu, na plaży, a także wtedy, kiedy pogoda kompletnie nie dopisuje.
Zaczynamy od Młodego Mungo Douglasa Stuarta, czyli propozycji z tych poważniejszych, o dorastaniu i pierwszej miłości na robotniczym osiedlu w Glasgow. Potem robi się dużo lżej, bo wchodzimy w świat Joanny Chmielewskiej: przygody Tereski i Okrętki, Boczne drogi, Studnie przodków, Romans wszech czasów, Wszyscy jesteśmy podejrzani, Całe zdanie nieboszczyka i Lesio. Jeśli jeszcze nie znacie tej autorki, ten odcinek może to zmienić.
Zabieramy Was też do Japonii i Korei. Ukochane równanie profesora Yoko Ogawy to krótka, ciepła historia o matematyku, którego pamięć trwa tylko 70 minut, a Nikt nie odpisuje Jang Eun-jin opowiada o podróży bez planu, listach do obcych ludzi i samotności wśród ludzi. Do tego seria o Stephanie Plum Janet Evanovich, czyli czytelniczy comfort food, urban fantasy Anety Jadowskiej (seria ustkowa, Malina i heksalogia o Dorze Wilk) oraz Orson Scott Card: Tropiciel, Złodziej Wrót, Gra Endera i Alvin Stwórca.
Dajcie znać w komentarzach, jakie książki Wy zabieracie na wakacje. My daliśmy Wam swoje polecajki, to teraz Wasza kolej.
Rozdziały:
00:00 Jaką książkę zabrać na wyjazd?
01:00 Pogoda, wakacje i pomysł na odcinek
04:04 Młody Mungo, Douglas Stuart
13:05 Joanna Chmielewska: Tereska i Okrętka
19:13 Boczne drogi i Studnie przodków
21:41 Romans wszech czasów
23:35 Wszyscy jesteśmy podejrzani
26:33 Całe zdanie nieboszczyka
29:09 Lesio i biuro architektoniczne
33:04 Ukochane równanie profesora, Yoko Ogawa
37:52 Dygresja: 50 pierwszych randek
44:03 Stephanie Plum, Janet Evanovich
55:56 Nikt nie odpisuje, Jang Eun-jin
1:02:49 O urokach i ryzykach samotnych podróży
1:04:59 Aneta Jadowska: Ustka, Malina i Dora Wilk
1:10:33 Orson Scott Card: Tropiciel, Gra Endera, Alvin Stwórca
1:12:17 Pan Lodowego Ogrodu na słuchawkach
1:12:51 Wakacyjne życzenia i zapowiedź jesieni
Nie czujesz się milenialsem, choć metryka podobno mówi inaczej? My też mamy z tym pewien problem.
W tym odcinku próbujemy sprawdzić, co właściwie znaczy dziś słowo „milenials” i dlaczego coraz częściej brzmi nie jak opis pokolenia, ale gotowa opowieść o człowieku.
Bo kiedy ktoś mówi „milenials”, łatwo od razu dopowiedzieć sobie resztę: lata 90., stare bajki, pierwszy internet, nostalgia, mieszkanie nie do kupienia, praca bez stabilności i dorosłość, która podobno wciąż nie przyszła. Tylko czy to naprawdę wystarcza, żeby opisać ludzi, którzy dorastali w bardzo różnych warunkach?
Rozmawiamy o byciu między światem bez internetu a światem, w którym internet jest właściwie wszędzie. O nostalgii, która bywa czuła, ale czasem robi z człowieka własne wspomnienie. O tym, dlaczego etykiety pokoleniowe mogą pomagać nazwać wspólne doświadczenia, ale nie powinny zastępować całej historii.
Jest też o Gen Z, o powracającym zarzucie lenistwa, o pracy, mieszkaniach, kosztach życia i o tym, że być może ludzie nie odrzucili dorosłości, tylko próbują wejść w nią w znacznie trudniejszych warunkach niż wcześniejsze pokolenia.
Co znajdziesz w odcinku:
• Dlaczego „milenials” nie każdemu pasuje
• Czy pokolenia są wspólnotą, czy raczej wygodnym uproszczeniem
• Jak wyglądało dorastanie między analogowym dzieciństwem a cyfrową dorosłością
• Dlaczego nostalgia za starym internetem to coś więcej niż wspominanie GG
• Co naprawdę kryje się za hasłem „młodzi nie chcą dorosnąć”
• Dlaczego podobne stereotypy wracają dziś wobec Gen Z
• Co Młoda Polska może powiedzieć o naszym zmęczeniu nowoczesnością
A Ty? Czujesz się milenialsem, zetką, kimś pomiędzy - czy po prostu nie masz potrzeby, żeby opisywać siebie w ten sposób?
ROZDZIAŁY:
00:00 Dlaczego „milenials” nie zawsze pasuje
06:10 Etykiety pokoleniowe: wspólnota czy szufladka?
08:02 Analogowe dzieciństwo, internet i różne doświadczenia
15:01 Dlaczego granice między pokoleniami są nieostre
20:02 Między milenialsami a Gen Z: tożsamość pokoleniowa
23:02 Gdy internet stał się warstwą rzeczywistości
30:02 Dlaczego jedna etykieta nie opisuje wszystkich
36:11 Czy młodzi są leniwi? Stereotypy o pracy
40:25 Dorosłość, rynek pracy i mieszkania
46:05 Nostalgia bez idealizowania przeszłości
54:10 Tęsknota za wolniejszym internetem
1:00:05 Młoda Polska i koniec analogowego świata
1:08:00 Dlaczego nie warto powtarzać stereotypów o Gen Z
1:12:00 Milenialsi nie są tylko od wspomnień
1:16:00 Jak mówić o pokoleniach bez uproszczeń
1:22:02 Podsumowanie: etykieta to nie cała historia
Popkultura coraz mocniej ogląda się za siebie. Wracają Avengersi, X Meni, Spider Man, Harry Potter, Avatar, GTA, Gothic i Wiedźmin, a razem z nimi wraca pytanie, które przewija się przez niemal cały odcinek: kiedy nostalgia jest miłym powrotem do świata, który coś dla nas znaczył, a kiedy zaczyna wyglądać jak bezpieczny plan awaryjny branży?
przez kinowe, serialowe i growe zapowiedzi z mieszanką ciekawości, sceptycyzmu i osobistych wspomnień. Jest He Man oglądany przez filtr dzieciństwa, Projekt Hail Mary i zaskoczenie Ryanem Goslingiem, są obawy przed wielkimi crossoverami Marvela, pajęcze światy Sony, Diuna, Silos, Batman Pattinsona, Harry Potter od HBO i Avatar, który dla wielu osób wciąż jest wzorem animowanej przygody. W rozmowie wraca też pytanie o adaptacje, obsadę, presję fandomu i to, czy twórcy potrafią jeszcze dopowiadać znane historie bez zamieniania ich w produkt zrobiony pod zamieszanie.
W growej części pojawiają się Gothic Remake, GTA 6, Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości, Guild Wars, Diablo i Baldur’s Gate 3, czyli kolejne przykłady tego, jak silnie działają marki sprzed lat. Dajcie znać w komentarzu, które z tych powrotów naprawdę was ciekawią, a które budzą raczej ostrożność niż ekscytację.
Spodobał Ci się odcinek? Zostaw łapkę w górę i subskrypcję, przybijamy Ci za to wirtualną piątkę!
Kontakt / współpraca:
Rozdziały:
00:00 Nostalgia czy kreatywny kryzys
02:04 He Man
07:52 Projekt Hail Mary
14:20 Odyseja Nolana
20:19 Marvel i X Meni
31:59 Spider Man Brand New Day
37:30 Spider Verse
41:52 Spider Noir
47:35 Diuna
56:48 X Men 97
01:02:39 Batman i DC
01:07:20 Książkowe finały
01:13:39 Harry Potter HBO
01:20:09 Avatar po latach
01:27:45 Gothic Remake
01:36:33 GTA 6
01:45:23 Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości
01:53:28 Guild Wars wraca
Cześć! Dziś trochę inaczej niż zwykle. Regularnego odcinka nie ma, bo choroba i utrata głosu pokrzyżowały nam plany, ale zamiast ciszy wrzucamy bonus do naszej rozmowy o złolkach Disneya.
Tym razem robimy tierlistę kobiecych antagonistek Disneya i sprawdzamy, które z nich naprawdę zasługują na miano ikon. Liczy się nie tylko to, czy były złe, ale też czy zapadły w pamięć, miały mocny design, charakter, sprawczość i czy po latach nadal robią wrażenie.
W rankingu pojawiają się między innymi Diabolina, Urszula, Cruella, Zła Królowa, Lady Tremaine, Królowa Kier, Madame Mim, Madame Meduza, Izma i Matka Gertruda. Niektóre wybory były oczywiste, przy innych pojawiły się wyrzuty sumienia, a Madame Meduza… cóż, nie każda złolka wychodzi z tej rozmowy obronną ręką.
Dajcie znać w komentarzach, jak wyglądałaby Wasza tierlista. Kto powinien trafić najwyżej? Kogo przeceniamy? A której antagonistki Disney zwyczajnie nie dowiózł?
Rozdziały:
00:00 Dlaczego nie ma dziś regularnego odcinka podcastu00:28 Zapowiedź kolejnych odcinków i bonusu dla słuchaczy02:43 Tierlista złolek Disneya i zasady rankingu03:25 Zła Królowa i Lady Tremaine05:09 Królowa Kier i Diabolina07:01 Cruella, Madame Mim i Madame Meduza08:14 Urszula, Izma i Matka Gertruda10:07 Finalny ranking złolek Disneya i pytanie do widzów
Urszula, Diabolina, Cruella i Gertruda wyglądają jak różne postacie, ale straszą podobnym lękiem.
W tym odcinku sprawdzamy, dlaczego kobiece antagonistki Disneya tak często karano za ambicję, władzę, starzenie się i niezależność.
Zaczynamy od pytania o księżniczki, ale szybko wychodzi, że prawdziwe napięcie siedzi gdzie indziej – w złolkach. To one mówią najwięcej o granicach „dobrej” kobiecości w klasycznych animacjach: kto może mieć władzę, kto może się starzeć, kto może być sam i co się dzieje, kiedy kobieta nie chce być miła.
Będzie o Diabolinie i Aurorze bez sprawczości, Cruelli jako lęku przed niezależną ekscentryczką, Urszuli jako postaci zakodowanej queerowo i Matce Gertrudzie, która zamienia kontrolę w troskę. Bez udawania, że wszystkie te bohaterki „miały rację” – ale też bez udawania, że Disney nie powtarzał bardzo konkretnych schematów.
Co znajdziesz w odcinku:
- dlaczego złolki Disneya bywają ciekawsze niż księżniczki
- jak „Śpiąca królewna” łączy wrzeciono, patriarchalny porządek i brak sprawczości Aurory
- dlaczego Zła Królowa stała się wzorem dla kolejnych kobiecych antagonistek
- co w Lady Tremaine jest bardziej przerażające niż magia i potwory
- jak Cruella, Diabolina, Madame Mim i Madame Meduza pokazują różne wersje kobiety poza normą
- czemu Urszula odbiera Arielce nie tylko głos, ale też miejsce w opowieści
- jak Izma i Gertruda przetwarzają stary archetyp w nowszych filmach Disneya
- Diabolina, Urszula, Cruella, Izma czy Gertruda – która z nich najbardziej wymyka się prostemu podziałowi na „złą” i „dobrą”?
Spodobał Ci się odcinek? Zostaw łapkę w górę i subskrypcję, przybijamy Ci za to wirtualną piątkę!
Kontakt / współpraca:
ROZDZIAŁY:
00:00 Dlaczego złolki Disneya są tak podobne?
05:31 Czytanie klasycznego Disneya bez cancelowania
08:29 Męscy złoczyńcy, queer coding i inność
12:55 Zła Królowa i narodziny disneyowskiego archetypu
22:52 Lady Tremaine: przemoc emocjonalna bez magii
29:25 Królowa Kier i karykatura kobiety z władzą
34:42 Diabolina, wrzeciono i Aurora bez sprawczości
44:21 Cruella: moda, futro i lęk przed niezależnością
50:34 Madame Mim jako groteskowa outsiderka
53:45 Madame Meduza i echo Cruelli
58:19 Renesans Disneya i powrót Małej Syrenki
1:01:49 Urszula: queer coding, drag i odebrany głos Arielki
1:09:10 Izma jako komediowa złolka Disneya
1:18:56 Matka Gertruda: gaslighting ukryty jako troska
1:28:05 Czy cechy złolek naprawdę są złe?
1:32:29 Dlaczego widzki pokochały disneyowskie złolki
Lata 90., seriale z dzieciństwa i telewizor, który był naszym Netflixem.
W tym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego nostalgia milenialsów tak mocno trzyma się bajek, seriali i programów z czasów przed streamingiem.
Wracamy do świata, w którym Polsat, RTL7, Polonia 1, Cartoon Network i kasety VHS kształtowały popkulturową wyobraźnię całego pokolenia. Od Dragon Balla i porannych bajek, przez Sabrinę, Buffy, Czarodziejki, Xenę i Herkulesa, aż po polskie sitcomy, które dziś ogląda się już z zupełnie innym filtrem.
Ten odcinek podcastu Niepoczytalni to rozmowa o tym, co oglądaliśmy w latach 90. i wczesnych 2000, ale też o tym, dlaczego te seriale z dzieciństwa pamiętamy często bardziej jako emocje niż konkretne fabuły. Czy naprawdę tęsknimy za dawną telewizją, czy za czasem, kiedy wszystko wydawało się większe, dziwniejsze i bardziej nasze?
W tym odcinku znajdziesz:
• lata 90. i wczesne 2000 widziane przez telewizję• nostalgię milenialsów bez udawania, że kiedyś wszystko było lepsze• seriale z dzieciństwa, które budowały popkulturowe DNA• Dragon Ball, RTL7, Polonię 1 i Cartoon Network po angielsku• Sabrinę, Buffy, Czarodziejki, Xenę, Herkulesa i Supernatural• polskie sitcomy: Kiepscy, Miodowe Lata, 13 posterunek i Rodzina zastępcza• pytanie, czy kultowe seriale lat 2000 dobrze się zestarzały
Który serial albo program z lat 90. najchętniej obejrzałbyś dziś jeszcze raz, nawet jeśli boisz się, że nostalgia może nie wytrzymać zderzenia z rzeczywistością?Spodobał Ci się odcinek? Zostaw łapkę w górę i subskrypcję, przybijamy Ci za to wirtualną piątkę!
ROZDZIAŁY:00:00 Nostalgiczny poranek w latach 90.03:07 Dlaczego milenialsi wpadają w pętlę nostalgii10:13 Telewizja jako rodzinny rytuał dzieciństwa12:05 Dragon Ball, lektorzy i władza nad pilotem15:27 Poranne bajki: Disney, Looney Tunes i Ludwiczek18:33 Sabrina, Czarodziejki i magia seriali z lat 90.22:37 Xena, Herkules, MacGyver i herosi tamtych lat31:36 Buffy, Supernatural i problem potwora tygodnia35:52 Od Gęsiej Skórki do Dr Queen: sobota kontra niedziela45:05 Sunset Beach, VHS i Dragon Ball nagrywany mamie48:23 Bundy, Niania i humor, który dziś ogląda się inaczej54:23 Miodowe Lata, Kiepscy i polskie sitcomy58:56 13 posterunek, Rodzina zastępcza i znaki czasu1:05:51 Nie do wiary, Archiwum X i Twin Peaks po zmroku1:15:21 Teen dramy, ER i pytanie, za czym naprawdę tęsknimy1:22:01 Power Rangers, zabawki i zakończenie odcinka
50 Twarzy Greya zaczęło się jako fanfic Zmierzchu. After to fanfic o Harrym Stylesie z One Direction. Alchemized - gruba, pięknie wydana książka z BookToka - to przeprawione opowiadanie o Hermionie i Draco. W tym odcinku Niepoczytalnych wyciągamy fanfiction z internetowego cienia i sprawdzamy, czy twórczość fanowska to literatura, sztuka, czy „mniej poważny kuzyn" powieści.
Zaczynamy mocno - od artystki Sherrie Levine, która w latach 80. fotografowała cudze zdjęcia i wystawiała je w galeriach pod własnym nazwiskiem. Ten sam gest, tylko w innym medium, robi dziś osiem milionów osób na Archive of Our Own - platformie, która ma już ponad 17 milionów prac i 77 tysięcy fandomów. Rozmawiamy o tym, dlaczego AO3 jest non-profit, kto je chroni przed pozwami autorów oryginałów (od Anne Rice po wielkie korpo) i czemu Wattpad to zupełnie inna bajka.
Wgryzamy się w to, co naprawdę dzieli fanfik od książki - niski próg wejścia, serializacja rozdział po rozdziale, reakcje czytelników kształtujące fabułę, queerowa reprezentacja, której mainstream nie chciał dać. Tłumaczymy, czym jest ship, slash, slow burn, enemies to lovers, drabble i podfic. Pokazujemy, jak fanfikowe DNA przeszło do takich tytułów jak Heated Rivalry, jak Cassandra Clare i Naomi Novik wyszły z fandomu Harry'ego Pottera do mainstreamu, i co się dzieje, gdy fanfik źle adaptuje się na książkę.
Na koniec stawiamy pytanie, którego instytucje kultury wolą nie zadawać: czy o tym, że coś jest sztuką, decyduje sama praca, czy miejsce, w którym zostaje opublikowana?
Spodobał Ci się odcinek? Zostaw łapkę w górę i subskrypcję, przybijamy Ci za to wirtualną piątkę!
-
00:00 Sherrie Levine - fotografowanie cudzych zdjęć w galerii
01:48 Powitanie i temat odcinka: fanfiction od Was
03:10 Czy artysta ma prawo przetwarzać cudze dzieło?
05:08 Czarna owca rodziny - fanfik kontra "prawdziwa" literatura
08:04 Czym właściwie jest fanfic? Próba definicji
09:00 Apokryfy jako fanfik Biblii - eksperyment myślowy
10:40 Real Person Fiction - BTS, YouTuberzy, Andrzej Duda
12:30 Wicked, Percy Jackson, Song of Achilles - fanfik w księgarni?
14:02 AO3 i 17 milionów prac - skala zjawiska
17:30 Dlaczego AO3 jest non-profit i kto chroni autorów
20:50 Wattpad i Fanfiction.net - komercja kontra archiwum
22:00 Crossover Harry Potter × Igrzyska Śmierci
24:00 Niski próg wejścia, problem jakości, kultura komentowania
30:00 Podficy - audiobooki za free, których nikt nie zna
32:00 Fanfik to inne medium - nie oceniaj go jak książki
33:30 Serializacja rozdział po rozdziale i wpływ czytelników
37:00 Live fanfic stream na 1000 subskrypcji - obietnica
39:00 Seriale a fanfiki - Supernatural, Destiel, potwór tygodnia
42:00 Zarzut "łatwizny" i logika sequela
43:30 Czy fanfic uczy pisać? Drable i wyzwania pisarskie
46:25 50 Twarzy Greya powstało z fanfika Zmierzchu
49:30 After Anny Todd - fanfic o Harrym Stylesie z One Direction
51:00 Alchemized - Hermiona × Draco wchodzi do mainstreamu
57:00 Slow burn, enemies to lovers, ship - język fanfików w księgarni
1:01:00 Disney, Sapkowski i kradzież pomysłów z fandomów
1:04:30 Cassandra Clare i Naomi Novik - z fandomu do księgarni
1:07:00 Fanfik to inne medium, nie gorsza wersja powieści
1:11:30 Kiedy fanfic ma prawo trafić do mainstreamu?
1:13:00 Wiedźmińskie kontynuacje sygnowane przez Sapkowskiego
1:15:30 To leżało obok Picassa - puenta i wezwanie do komentowania
From the publisher's feed