"Prawo niespodzianki" opisane przez Andrzeja Sapkowskiego na kartach utworów o Wiedźminie najprawdopodobniej ma swoje źródło nie w fantastyce, ale w jednej z najstarszych religijnych ksiąg znanych ludzkości. Motyw spłacenia długu za uratowanie życia poprzez nieświadome ofiarowanie własnego dziecka jest znaaacznie starszy niż saga o Wiedźminie, znacznie starszy niż fantastyka, znacznie starszy niż język polski i historia naszego kraju. Ba, znacznie starszy nawet niż chrześcijaństwo czy sam Rzym. Co jeszcze ciekawsze, oryginalna historia jest znacznie mroczniejsza i bardziej przerażająca niż to, co opisał autor podbijający obecnie listy bestsellerów na Amazonie.