Gułag, więźniowie, strażnicy i kilometry drutu kolczastego - czyli radziecki sposób na "tanie i szybkie" budowanie tajnych obiektów. Oczywiście nie było to ani tanie, ani szybkie, ani też nie udało się zachować tajemnicy.
Opowiedzenie o eksplozji w Bejrucie jest dość proste. Ale skąd się tam wzięło 2750 ton azotanu amonu to już zdecydowanie bardziej skomplikowana historia.