Jarosław Kaczyński zdecydował i wyrzucił z PiS Morawieckiego i jego zwolenników ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Formalnie decyzje mają zostać potwierdzone we wtorek.
00:00-0:49 Wstęp
0:50-1:13 Intro
1:14-2:28 Kto odpowiada za rozłam?
2:29-9:41 Historia rozpadu
9:42-11:56 Dlaczego się myliłem
11:57- 21:20 Co kierowało Kaczyńskim?
21:21-27:45 To nie jest ustawka
27:46-31:18 Poparcie Rozwój Plus
31:19-33:47 Wybory w Krakowie
33:48-42:39 Morawiecki odbierze wyborców Konfederacji
42:40-43:52 Kukiz, Zandberg, Braun, czyli anegdota o wymarzonej partii
43:53-47:06 Kto zyskuje na rozłamie
47:07-48:18 Czarnek jak Trzaskowski
48:19-52:11 Kolejne osoby przejdą do Morawieckiego
52:12-53:33 Nowe frakcje w PiS
53:34-58:44 Zaplecze medialne Morawieckiego
58:45-1:03:05 Koalicji Morawieckiego z PSL nie będzie
1:03:06-1:06:02 ECR i Meloni. PiS chce zastąpić Morawieckiego Bielanem
1:06:03-1:08:22 Morawiecki zdominował PiS w internecie
1:08:23-1:11:01 Zmiany w Sejmie. Wicemarszałek, biura i sala plenarna
1:11:02-1:13:17 Prezydent Nawrocki wobec konfliktu
1:13:18-1:15:34 Ciekawostka na koniec
Spór Morawieckiego z Maślarzami zaczął się po przyjęciu Suwerennej Polski do PiS. Duża część krytyki wobec Morawieckiego pokrywa się z krytyką, jaką wygłaszali Ziobryści. Pierwszą odsłonę tego sporu oglądaliśmy w kwietniu, kiedy po ogłoszeniu Czarnka kandydatem na premiera Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie swojego stowarzyszenia. Kaczyński zażądał, żeby zrezygnować ze stowarzyszenia, ale Morawiecki i jego ludzie nie ustąpili. Po spotkaniu na kolacji u Adama Bielana osiągnięto kompromis i zapowiedziano partię dwóch płuc.
Niespodziewanie 3 miesiące później Kaczyński ponowił ultimatum, popierając przyniesioną przez Jacka Sasina uchwałę wzywającą do podpisania zapewnienia o braku działania we wszelkich stowarzyszeniach o politycznym charakterze, które szybko nazwano lojalkami. Morawiecki i jego ludzie odmówili ich podpisania.
Oficjalna narracja początkowo mówiła o zagrożeniu dla finansowania PiS jednak ten zarzut szybko został obalony. Według różnych doniesień Kaczyński miał być przekonany, że Morawiecki nie ma więcej jak 3% poparcia i że złamie jego ludzi. Oba te założenia zdają się w tym momencie być błędne.
Odrzucić należy teorię ustawki. Gdyby decyzje zapadały racjonalnie do tego podziału, by po prostu nie doszło. Rozłam wywołuje zbyt dużo emocji i zarzutów między politykami. A nawet jeśli suma poparcia PiS i Rozwój Plus będzie większa niż wspólnego startu z list PiS, to może się to przełożyć na mniej mandatów.
Do tej pory otrzymaliśmy 6 sondaży na temat poparcia Rozwoju Plus. 3 z kwietnia i 3 z lipca. Średnia pokazuje około 5,5% poparcia, ale zaniża ją mocno Pollster, sondażownia regularnie zawyżająca PiS. Skupienie uwagi na Morawieckim w najbliższych dniach powinno dać mu bonus w najbliższych sondażach.
Co zaskakujące Morawiecki zdaje się odbierać poparcie Konfederacji. Choć zdawało się, że ten elektorat jest mu szczególnie nieprzychylny to nowi wyborcy Konfederacji zdają się już nie podzielać tak silnego afektu.
Według pogłosek Morawiecki może liczyć, na kolejne przejścia do jego formacji. Nie będą to jednak raczej jego sojusznicy wewnątrz PiS tacy jak Szydło czy Bielan.
Ważne jest również wypracowanie przez Morawieckiego swojego zaplecza medialnego, którego obecnie nie ma, choć jego zdolności występów w różnych podcastach, kanałach na YT są jego atutami. Wypracowanie własnej pozycji w Republice czy Kanale Zero wydaje się kluczowe.
Spór przeniesie się również na pozim UE gdyż Morawiecki jest szefem ECR, co daje mu pewne zasoby choćby pieniężne. PiS już działa na rzecz jego odwołania. Zastąpić miałby go Adam Bielan. Pytanie jednak co na to Giorgia Meloni, która wydaje się tu kluczową postacią.
Rozwój Plus być może dostanie swojego wicemarszałka w miejsce nieobsadzone przez PiS, a PiS straci część sal w Sejmie.
W tle wszystkiego jest prezydent Karol Nawrocki, który zajmuje neutralną pozycję w tym sporze.