drugi odcinek rodzi sie z bolu po 3 miesiacach stagnacji, wymyslony na szybko temat o rodzajach ludzi, którzy przypominaja rozne rodzaje pomidorow zostaje nagrany w skladziku w domu rodzinnym na wsi. po zakonczonym nagrywaniu stwierdzam, ze powiedzialam polowe z tego, co chcialam, ale ten odcinek równiez nie zostaje przeze mnie poprawiony, wycinam yyy i eee, których jest tym razem znacznie mniej i koncze prace nad nim.