Etap żałoby, po ukończeniu relacji jest okrutnie bolesny i potrafi sprawić, że czujemy niemoc przy nawet najmniejszych, drobnych czynnościach dnia codziennego. Uczucie żalu, pustki i tęsknoty. Bezsilność i rozmaite myśli typu "to już koniec i nie dam więcej rady".
Opowiem Wam o tym, jak ja sobie poradziłam i aktualnie radzę w tym procesie. Co mi pomaga wyjść z najtrudniejszych momentów żałoby. I że pomimo okrutnego bólu, który wtedy nam towarzyszy, jest to proces niezbędny do regeneracji i odbudowania siebie na nowo, aby pójść dalej.