W sieci pojawiała się informacja, że chińscy cyberprzestępcy masowo atakują polskie i europejskie urzędy państwowe. I to by jeszcze nikogo nie dziwiło, ale hakerzy do szpiegowania mają używać... Discorda, czyli komunikatora dla nastolatków grających w gierki, oraz zwykłego dysku OneDrive, na którym trzymamy zdjęcia z wakacji. Przecież to brzmi, jakby tajne dokumenty wagi państwowej wyciekały przez platformę do umawiania się na Minecrafta!