
Sign up to save your podcasts
Or


WRÓCIŁAM PO MIESIĄCU z rozkminą o maturze, o indywidualizmie i o tym, co super ważne.
Trochę się wiercę, przez co mikrofon skrzypi, sorry.
Ekstra odcinek o trochę mocnym stanowisku, które stosowane nieodpowiedzialnie może być niebezpieczne.
Dlatego tak, jak chciałabym, żebyście otworzyli głowy, tak też chciałabym, żebyście pamiętali o tym, że każda teza ma antytezę.
W tym odcinku szybko, wierzę w to, że wyciągniecie z niego jak najwięcej.
Trochę luźniej o temacie samoświadomości. Ten odcinek zaliczyłabym do mocnych burz mózgów, które niekoniecznie trzymają się kupy, ale wnoszą ciekawe spostrzeżenia. Enjoy.
Udało mi się schować pod kocem, niczym Diogenes w beczce, i zredukować szumy do minimum, ale za to mam katar, przez co łapię zadyszkę w trakcie mówienia.
A o czym mówię? O zmianie perspektywy, a właściwie o jednym z ujęć jej zmiany i dlaczego to ważne.
Purefekszyn to niezbędnik w zbawianiu świata. Szybki wgląd do szkicownika z myślami innej osoby, postawienie się po innej stronie, niż zawsze.
Dużo rzeczy można by było zrobić inaczej, niż jest. Ten podcast miał być przygotowany i zaplanowany - ale gdybym to zrobiła, byłoby to niezwykłą hipokryzją wobec tego, co w nim naprawdę będzie.
Nie przedłużając - zapraszam.
From the publisher's feed
O tym, jak skromnie wykorzystać swój cudowny potencjał i nie dać się przy tym zwariować.