Dopóki nie pojawiły się na rynku płytowym albumy takie jak: "Blue Train", "Bitches Brew" czy "The Shape of Jazz to Come", nikt nie słyszał o tym, by jazz ograniczał się tylko do manierycznego, lekkiego, czasami nawet bajecznego grania pod nóżkę, jak to robili Count Basie i póżniejsi. Dopóki w Afryce Zachodniej nie rozpętało się piekło apartheidu, nikt by nie słyszał o afrobeatcie.
Dopóki muzyka eklektyczna nie mieszała się w szyki z innymi formatami muzycznymi jak: funk, soul, czy też reggae - nikt nie śmiał się eksperymentować i stawiać w kontrze do opanowanej (już wtedy) przez myślenie podsuwane przez wydawnictwa płytowe jak Blue Note czy EMI Electrola - zasady "grzeczności".
Ale jednak zło zatriumfowało. Zło opakowane w kanwy melodyczności, duszy i ciała. I to zło stało się dobrym.
W muzycznym spotkaniu w Firtum Radiu - Adam Pachołek dostarcza wiele takich rytmów. Od afrobeatowych, hard-bopowych po prosty bop, free-jazz i wolną improwizację.
Utwory zaprezentowane w audycji:
John Coltrane - Moment's Notice (1996 Digital Remaster)
Archie Shepp - Rufus (Swung His Face at Last to the Wind, Then His Neck Snapped)
Thelonious Monk - Body And Soul
Fela Kuti & Afrika '70 (with Ginger Baker) - Black Man's Cry (Edit)
Seun Kuti - Think Africa (live in Lugano Festival 2007)
Sun Ra - Make Another Mistake
POKUSA & Tymek Bryndal - Dorota