Już drugie spotkanie, a serce wciąż drży,Gdzie słowa o tęsknocie będą nas ścigać.Wiersze jak cienie, co wracają, by żyć,By w mroku tej ciszy na zawsze pogrążyć.Nie znajdziesz tu radości, ni śmiechu,Tylko smutek, co rośnie w każdym wersie.Tęsknota przyjdzie, by zajaśnić w ciemności,I zatrzymać nas w bólu, co nie ustaje.Przyjdź, jeśli wiesz, jak smutek smakuje,Jak ciężka jest strata, co w sercu mieszka.Posłuchaj wierszy, co w ciszy płyną,I znajdź w nich siebie — w tej pustce, co czeka.Dziś tęsknota będzie naszym przewodnikiem,By uczcić to, co minęło i zniknęło.