Czasem grając w gry miewamy poczucie, że coś jest nie tak. Niby kilka się przyjemnie, ale dlaczego protagonista robi, to co robi? I w ogóle co on robi, to ma jakiś sens? Im więcej pytań sobie zadamy, tym bliżej może nas to zaprowadzić do wniosku, że to, co właśnie doświadczamy, to dysonans ludonarracyjny.
Te tajemniczo brzmiące określenie rozjaśnimy wam w kolejnym meteor.exe . Pomówimy o tym, skąd wziął się ten termin, jak wpłynął na postrzeganie gier przez ich twórców oraz samych graczy, a także podebatujemy nad tym, co autor miał na myśli mówiąc o wspomnianym dysonansie.