- Pojechałem do Świnoujścia. Rzeczywiście okazało się, że to laboratorium, a w zasadzie miejsce, w którym ten pan przyjmował - po prostu biuro podróży, gdzie on podnajmował biurko od swojego kolegi - opowiedział w "Rozmowach Gazeta.pl" Michał Janczura, reporter TOK FM, który zajął się tematem podziemia "leczenia" boreliozy w Polsce.