- Żona nie ma wpływu na moją karierę, w tym sensie, że nie jest duchem za moimi plecami, który mną zarządza. Jest osobą, która bardzo mnie wspiera. (...) Mówi mi, kiedy popełniam jakieś błędy. Ja się wtedy denerwuję, ale potem okazuje się, że miała rację - mówił w "Porannej rozmowie Gazeta.pl" Tobiasz Bocheński.