- Chrapanie może być objawem tego, że ktoś ma bezdech senny, bardzo rzadko zdarza się, że ktoś ma bezdech, a nie chrapie. Są badania, które oceniają, że jeśli ktoś od wczesnej młodości ma bezdechy i się nie leczy, to żyje nawet 10 do 14 lat krócej. Statystycznie rzecz biorąc, jest to problem, który skraca życie - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Wojciech Kukwa, otolaryngolog Szpital Czerniakowski w Warszawie.