Trudno dziś jednoznacznie zaklasyfikować bogatą twórczość Siegfrieda Zademacka. Niewątpliwie porusza się on w kręgu malarstwa figuratywnego w obszarach surrealizmu i realizmu magicznego (fantastycznego). Podróż przez jego malarską drogę wyznaczają, jak kolejne stacje przystankowe, pewne elementy wspólne pojawiające się w serii obrazów. I tak, często powtarzającym się motywem są nieco dziś zapomniane rekwizyty, takie jak choćby metalowe odważniki stosowane w tzw. wagach szalkowych starego typu. Ten archaiczny rekwizyt jest w wymiarze treści obrazu przywoływany jako symbol ciężaru, obrachunku z przeszłością. Czasem coś, co jest nieodzownie związane z ciężarem przedstawione jest, jak to bywa w nurcie surrealistycznym, jako wizualny oksymoron, czyli ciężar w stanie lekkości, niemal nieważkości. Takie zastosowanie metafor wizualnych jest doskonałym rozpoczęciem narracji, która skryta jest w każdej kompozycji. I to jest chyba największą siłą oddziaływania obrazów Siegfrieda Zademacka, bo artysta opowiada nam za pomocą metafor o rzeczach ważnych, głęboko przemyślanych, stosuje przy tym, z głębokim rozmysłem, endemiczny język sztuki, bo treści tego rodzaju można przekazać wyłącznie w tej formie.