Znasz tę twarz, nawet jeśli nigdy jej nie szukałeś. Ciężkie spojrzenie spod brwi, zaciśnięte usta, dłoń oparta na biodrze. Przez osiemdziesiąt lat ten kadr znaczył dla wszystkich to samo: Anglia się nie podda. Tylko że Churchill nie patrzy na nim na Hitlera.
📷 Zobacz „The Roaring Lion" i relację Karsha z tej sesji, słowo w słowo: https://karsh.org/photographs/winston-churchill/🕵️ Zobacz, jak osiemdziesiąt lat później odbitka zniknęła ze ściany hotelu w Ottawie: https://www.cbc.ca/news/canada/winston-churchill-karsh-photo-stolen-timeline-1.6714114
W trzecim odcinku „Siły Obrazu" pierwszy raz biorę na warsztat portret, czyli to, czym sam zajmuję się na co dzień. Opowiadam o dwóch minutach w gabinecie spikera kanadyjskiego parlamentu, 30 grudnia 1941 roku. O Yousufie Karshu, Ormianinie, który jako sześciolatek przeżył rzeź, przypłynął do Halifaksu w sylwestra 1925 roku bez pieniędzy i bez słowa po angielsku, a szesnaście lat później stanął z aparatem naprzeciw najpotężniejszego polityka świata. I o jednym geście, na który nikt inny w tamtym pokoju by się nie odważył. To także historia drugiej klatki, tej z uśmiechem, której prawie nikt nie zna, i kradzieży, którą rozwiązano dzięki pamiątkowym zdjęciom hotelowych gości.
Nazywam się Bartek Pussak, jestem fotografem portretowym. W „Sile Obrazu" biorę jeden kadr, który gdzieś już mignął Ci przed oczami, i zatrzymuję się przy nim dłużej niż zwykle. Po to, żeby pokazać to, czego większość ludzi nie widzi. Bez akademickiego żargonu. Przez emocje i historię.
🎥 YouTube: https://www.youtube.com/@BartoszPussak📸 Instagram: https://www.instagram.com/bartoszpussak_fotografia/
Jeśli po tym odcinku choć raz poczekasz przy kimś kilka sekund dłużej, aż opadnie mu maska, to znaczy, że zrobiliśmy tu razem dokładnie to, o co mi chodzi. Do usłyszenia.