
Sign up to save your podcasts
Or


Długo przed powstaniem pisma, wegańskich przepisów oraz Internetu - gdzieś tak 40 tysięcy lat temu prehistoryczni udzie zaczęli dostrzegać złożoność świata. Ogarnął ich mały szał intelektualny nazwany ewolucją kulturową górnego paleolitu.
Zmuszani byliśmy na początku przez rodziców: "musisz zjeść", "musisz się ubrać" itd.
Potem przyszedł czas nauczycieli: ""Musisz się tego nauczyć","musisz odrobić lekcje" itp.
A teraz musienie towarzyszy nam w życiu pełnoletnim, bo dojrzałym go nazwać nie sposób. Absolutystycznieoczekujemy czegoś od siebie i innych ludzi.
Mental jak strome zbocze. Z zewnątrz: gładka linia zlodzonego śniegu, a w zbliżeniu: mikroskopijne fraktale: decyzje podejmowane latami.
Z Mikaelą Shiffrin łączy mnie ten sam dzień urodzin, ale to nie jest powód dla którego stała się bohaterką kolejnego "Słowa na Poniedziałek".
Ogień wyglądał rutynowo - zadymienie umiarkowane, warunki przewidywalne.
Palił się jednorodzinny dom, a dowódca stał na progu objętej płomieniami kuchni i kierował akcją.
Co do jednego, każdy nasz problem w relacjach z innymi dotyczy minimalnego, tylko trzy literowego słowa po łacinie: Ego.
Po polsku zajmuje jeszcze mniej na kartce papieru. Dwa znaki: Ja.
Znowu! Coś się zepsuło i musiałem w tym tygodniu wypełnić formularz usterki jakiegoś urządzenia, a potem zawieźć do serwisu znanej marki.
Stojąc grzecznie w kolejce wysłuchałem niechcący kliku rozmów telefonicznych i zniecierpliwienia osób przede mną.
Ten eksperyment to już klasyka. Klienci supermarketu mogli spróbować dżemów. Kiedy mieli do wyboru 6 smaków, 30% kupowało słoik.
Kiedy zaoferowano 24 smaki, tylko 3% zdecydowało się na zakup (S.Iyengar, M.Lepper, rok 2000).
W marcu 1899 roku twórcza wena opuściła Elberta Hubbarda znienacka. Miał napisać krótki wstęp do kolejnego numeru
miesięcznika "The Philistine" i nic nie wpadało mu do głowy.
Trochę na rozgrzewkę zaczął więc przelewać na papier pewną historię.
Niels Bohr powiedział błyskotliwie: „Przewidywanie jest bardzo trudne, zwłaszcza jeśli dotyczy przyszłości”.
Próby zaplanowania naszego życia, choćby na kilka godzin do przodu są skazane na kolizję z gigantyczną liczbą rzeczy, na które nie mamy wpływu,
a zadecydują o tym co się będzie działo. Stąd wielki sens umieszczania życia w "tu i teraz".
Na świecie dzieje się coś ciekawego: coraz więcej osób nie walczy o lepsze życie, tylko o lepsze uzasadnienie, dlaczego czegoś nie da się zrobić.
To jest właśnie kwitnąca dziedzina społeczna: ofiarologia stosowana. Nie trzeba jej studiować - wystarczy codziennie uczestniczyć.
From the publisher's feed