
Sign up to save your podcasts
Or


Definitywnie najdziwniejszy i najbardziej irracjonalny tytuł ever. Tak naprawdę Ola i Kuba też nie widzą w nim sensu.
Ale to też najpozytywniejszy odcinek ever, bo miłość została okazana wspaniałym ludziom, którzy uczą nas gotować... I nie krzyczą, że mamy nie brudzić w kuchni i w ogóle to z niej wyjść, bo mama zrobi to lepiej.
W sercu znaleźli się między innymi: Rozkoszny (który NIE BRZMI jak Kuba), Jadłonomia, WeganNerd, Biedanizm, Max La Manna i MAYA QUEEN SLAY 4EVER.
Pokazują proste dania (nie dla nas), w pięć minut (dwie godziny), oszczędne (to akurat tak) i do tego chce ich się słuchać. Jesteście najlepsi.
A, sorry za 15 minutowy wstęp nie na temat, hihi.
Smashnego i lecimy!
@rozkoszny
@jadlonomia
@wegannerdblog
@biedanizm
@maxlamanna
@fitgreenmind
"Seks w wielkim mieście" powinien znaleźć się na bingo do każdego odcinka. Dlatego, by podkręcić delikatnie jedzeniowe wywody, padło na "Gotow(c)e na wszystko".
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie poszedł do żabki po coś do jedzenia, bo w lodówce miał pół mleka (już zsiadłego), jednego pomidora i keczup. Czasem człowiek kocha poczuć smak Vifona Złoty Kurczak po oglądaniu mukbangów, zjeść na szybko weggera (<3) czy kupić lazanię z Biedry na cztery osoby, by ją zjeść całą oglądając Netflixa.
Po latach testowania, w odcinku były wymienione best of all gotowce, które nie tylko są łatwo dostępne, ale też smakują lepiej, niż gdybyśmy zrobili je sami.
Hot dogi, Plant Hunter, pizza z lodówki i pierożki gejoza - dziękujemy, że jesteście.
Smashnego i lecimy!
Czaicie, że gdy nie wiecie co byście zjedli, bo w lodówce nic nie wygląda smakowicie, to wchodzicie na JEDZENIOWEGO TINDERA i sobie słajpujecie konkretne dania? It's a match!
Każdy szanujący się Polak ma połowę chaty z Ikei. Dlatego tłumy w restauracji nie powinny dziwić nikogo, po prostu czujemy się tam jak w domu :P
Hot dogi i pulpeciki poprawią humor nawet w najgorszy dzień, a torcik daim będzie dla ukochanej osoby lepszy niż bukiet kwiatów.
Ola i Kuba wydali miliony, by skosztować śniadania, obiadu oraz napiwku - w końcu trzeba było wybrać zwycięzców. English breakfast, kieszonka serowa, dewolaje, serniczek mango smakujący jak… (tu niespodzianka!), chłodnik... Istne Miss International wersja jedzenie z Ikea.
Działo się. Były kłótnie. Łzy. Poparzone buzie. Wspólna kontemplacja. W tym odcinku wachlarz emocji otulał Kubę i Olę niczym sos pieczeniowy puree ❤️
Smashnego i lecimy!
Ola i Kuba, niczym małomiasteczkowi Makłowicz i Vogule Poland, porozmawiają o jedzeniu, popkulturze... Oraz tym, co według nich jest SMASH.
Od Gen Z dla Gen Z, o miłości do jedzenia, dla wszystkich foodies (i feedersów).
Smashnego i lecimy!
Świętowanie ostatków wakacji sounds like picie nad Wartą. No a jak jest trochę miejsca, to oczywiście wlatują flanki (albo beer pong jak chcecie poczuć ziemistość napoju). Ale jeśli jesteście jak Ola i Kuba, to wybierzecie raczej Papa's Pizzeria, łózko i herbatkę. To taka sympatyczna wersja piwniczaka.
Jak to mówi Mery Spolsky - "Sorry, z góry sorry" do osób, które mają emetofobię, ale Ola musi ponarzekać o tym, że jej niedobrze. Chyba, że zbiera się Wam na wymioty przez konkurs jedzenia papai...
Miejmy nadzieję, że Kuba nie potraci pięknych ząbków wyławiając jabłka lub kukurydze z wody. Stay safe Queen.
Pamiętajcie, że jedzeniem nie wolno się bawić, jak to mówią babcie (dobrze, że jesteśmy młodzi XD)
Smashnego i lecimy!
I co, dalej płaczesz, bo Twój tata siorbie, a w nocy po kryjomu oglądasz mukbangi? Ola i Kuba też.
Kiedy chodzisz na obiady do znajomych a nie na piwo na mieście, to oznacza, że jesteś gotow_ na emeryturę i wnuki. A jak płacisz za kogoś w restauracji to:
a) manipulujesz drugą osobą,
b) jesteś bananem,
c) dajesz się r*chać na hajs pod przykrywką "prezenty to mój język miłości",
d) chcesz obalić patriarchat.
Jak to powiedziała Ola: ludzie muszą jeść, dlatego to słodkie, że chcą to robić z kimś. Więc idźcie dać buziaczka i zaprosić bliskie osoby na jedzonko.
PS mnie też obrzydza to picie wody/Ola
smashnego i lecimy!
PSS mnie też. /Kuba
Gigi, Drew, Billie, Florence... kiedy przepis Oli i Kuby stanie się viralem celebrytów? Bo tym odcinkiem chcieli definitywnie wywołać beefa (czaicie, że mięso hihi) z kimś sławnym.
Ale oprócz parcia na szkło, pokazali się też z dobrej strony, wypowiadając się niczym Vogue Poland na temat popkultury. Dlaczego ***** Yolandę Hadid? Co to za imię "Conchobar" (Liam wtff)? Kto zrobił popisowe danie we Friendsach? I dlaczego Selena jest cute?
Kuba dowiedział się, że dania z alkoholem nie polegają na wlaniu tam 0,7, a Ola, że wegan recipe Billie to ZUPKA CHIŃSKA XD
Jak prawdziwi Polacy, wypowiadali się na temat jedzenia, którego nigdy nie testowali. Patriotyzm.
Smashnego i lecimy!
"Dzień dobry, kocham Cię, już posmarowałem Tobą chleb" - tak powiedział wielki poeta.
Dzisiaj gościnnie Natalia, dlatego się tak trudno rozmawiało. Nie no, żarcik.
Rozmowy dotyczyły glutenu - skoro matematyka jest królową nauk, to on jest królem potraw. No bo kto nie lubi spaghetti bolognese z kokardkami, kajzerki z żółtym serem i ciacha drożdżowego? Ola, Kuba i Nata uwielbiają, ale więcej dowiecie się po 40 minutach :P
Smashnego i lecimy!
!UWAGA, OPIS ZAWIERA SPOJLERY!
A jak już tu jesteście, to powiedzcie co czujecie słysząc: zimne nóżki, golonka i spaghetti "bolognese" z kiełbasą. Jak widać, kuchnia regionalna zawsze dominowała w skromnych progach mówiących, a updatowanie klasycznych potraw na polską modłę to tak na dobrą sprawę patriotyzm.
Kubki smakowe się zmieniają, do niektórych smaków trzeba dojrzeć (a z niektórych wyrosnąć). Teraz Ola i Kuba gustują w kuchni azjatyckiej (ale francuskie pieski) a dawniej im się uszy częsły na widok ozorków, się tej młodzieży w dupach poprzewracało.
Ale nie ma co demonizować, w końcu dzieci jedzą to, co dają im rodzice, a McDonald w domu to biała bułka z mielonym i keczupem.
Sami pewnie lepiej nie jedliście, lol....
Smashnego i lecimy!
From the publisher's feed