Prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacek Piechota przyznał, że były obawy, czy polityczny klimat nie odbije się na przebiegu konferencji w Gdańsku, ale okazało się, że biznes kieruje się innymi kryteriami. Podkreślił, że wiele polskich firm już dziś rejestruje spółki na Ukrainie, aby być tam obecnymi, gdy ruszy proces szerokiej odbudowy. Zwrócił uwagę, że ukraińska gospodarka to fenomen, bo rośnie nawet w czasie wojny.