- Izrael, mimo zapowiedzi, nie zaatakował Rafah, niewykluczone, że za sprawą interwencji Stanów Zjednoczonych - ocenił w rozmowie z Polskim Radiem 24 prof. Marcin Szydzisz z Uniwersytetu Wrocławskiego. Jak mówił, choć Benjamin Netanjahu nie zmienił retoryki wobec Hamasu, to USA są jedynym krajem mającym realny wpływ na działania Izraela.