Nigel Cox nie ma żadnego formalnego wykształcenia artystycznego, podąża własną ścieżką studiowania technik, których nauczył się wyłącznie z książek. W serii jego obrazów widzimy, na przykład, kobietę pochłoniętą wyprawą na zakupy, inną kobietę skupioną na telefonie komórkowym, młodego mężczyznę zaangażowanego w pisanie SMS-ów. Jest to zapis obserwacji świata, w którym obecnie żyjemy - tak połączonego z ledwo zarysowanym tłem, które jest niewidoczne dla głównych bohaterów, nieświadomych tego, co dzieje się wokół nich, gdy zanurzeni są w codzienności. Jako baczny obserwator Nigel Cox wyciąga zwykłych ludzi z ich ruchliwego otoczenia i umieszcza poza kontekstem, w minimalistycznych pustych krajobrazach. Jak się okazuje, wrzucając postronnych przechodniów w puste przestrzenie kreuje zupełnie inny kontekst, który sprawia, że postacie zmieniają swój charakter. W tych obrazach użycie kontrastu Nigel Cox podniósł na wysoki poziom, to wręcz kontrast buduje całą ich siłę oddziaływania.