Sesja przyniosła Świętym z Bostonu nie lada zagwostkę, podczas świętowania wyjścia Max ze szpitala. Spędzając wspólnie czas na kręgielni spotkali "znajomego", którego kompletnie nie kojarzyli, co było dla Badaczy przestrogą, swego rodzaju memento. Gdy wspólnie zastanowili się nad tym, co powiedział Bill, dotarło do nich, że kompletnie nie pamiętają ostatnich kilkunastu dni. Zrobili szczegółowe notatki, ustawili przypomnienia, a kolejnego dnia postanowili poddać się hipnozie, która mogła pomóc wyjaśnić co się właściwie dzieje.